Tytuł: Królestwo
Autor: Clive Cussler
Stron: 350
Wydawnictwo: Amber
Rok wydania: 2012
Moje zdanie: Clive Cussler to podobno jeden z najpopularniejszych pisarzy świata. Jego książki są publikowane w 105 krajach, a tłumaczone na 30 różnych języków. Do tej pory bardzo mało o nim wiedziałam i musiałam przekonać się na czym polega fenomen jego książek.
Sam i Remi Fargo to zgodne małżeństwo, które wspólnie poszukuje skarbów. Niespodziewanie dostają propozycję od egoistycznego miliardera, aby odnaleźli jego ojca oraz detektywa, który podjął się tego samego zadania. Trafiają na tajemniczy kufer sprzed kilku wieków i rozpoczynają poszukiwania w Europie i Azji, od Tybetu po Bułgarię.
Muszę się zgodzić, że ten autor bardzo słusznie jest chwalony i ceniony. Chyba nie zdarzyło mi się czytać tak dobrej książki przygodowej. Lubicie Indiana Jonesa? Tajemnicze kufry, sekretne mapy, pułapki prowadzące do skarbu. Tutaj było bardzo podobnie. Mnie taki klimat odpowiada niesamowicie. Clive Cussler pisze tak, że czujemy się wciągnięci w historię i razem z Remi i Sam’em szukamy skarbu. Bohaterowie też są bardzo ciekawi. Połączyła ich wspólna pasja, widać, że się kochają, mają poczucie humoru. Jak tu ich nie lubić? Przyznam, że z żalem musiałam się z nimi rozstać, ale wiem, że jeszcze kilka książek z ich udziałem jest w bibliotece.
Opisy są bardzo plastyczne, z pewnością pobudzają wyobraźnię. Fabuła ciekawi i wciąga. W książce jest dość dużo dialogów, przez co łatwo i szybko się czyta. Polecam nie tylko fanom książek przygodowych.
Ocena: 5/6