27 lut 2014

Sylveco, lekki krem nagietkowy

Czy tanie może być naturalne i dobre? Przekonajmy się. Sylveco to polska firma produkująca kosmetyki naturalne w cenie 20 złotych z groszami. Taniocha jak na taki skład.
Znajdziemy tu olej z pestek winogron, olej sojowy, masło shea, olej arganowy, jojoba, betulinę, ekstrakt z aloesu, nagietka. Jeszcze długo by wymieniać. Jest on polecany cerze trądzikowej. 
Jest zapakowany w kartonik, na którym przeczytamy o wszystkich składnikach, w środku jest jeszcze ulotka.
Krem dostajemy w opakowaniu z pompką, mamy pewność, że wykorzystamy go do ostatniej kropli, wszystko działa, nie zacina się.
To jednokrotne naciśnięcie pompki, dla mnie to nawet trochę za dużo, dlatego nie dociskam jej do końca. Krem jest niesamowicie lekki, puszysty. Nie wyczuwamy żadnego zapachu. Szybko się rozsmarowuje, nie potrzeba go dużo, przez co jest strasznie wydajny. Gdy się wchłonie można wyczuć taki delikatny film, lekko klejący, który zupełnie mi nie przeszkadza. Używam go rano. Bardzo dobrze nawilża i odżywia cerę. Suche skórki zniknęły. Buzia jest wygładzona i jednolita. Może nie daje jakiś spektakularnych efektów w walce z trądzikiem, ale może być uzupełnieniem pielęgnacji. 
Szkoda, że z dostępnością u niego ciężko, ja swój kupiłam w sklepie zielarskim.
Już jutro zapraszam was na posumowanie lutego

8 komentarzy:

  1. mam go i uwielbiam, świetnie się u mnie sprawdza :)
    całuski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chcę jeszcze inne z tej firmy :)

      Usuń
  2. Mam niedaleko siebie sklep zielarski, to popytam się o ten krem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poczytaj o nich jeszcze na stronie Sylveco :)

      Usuń
  3. Oj z dostępnością naprawdę ciężko;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się cieszę, że u mnie są :)

      Usuń
  4. Nigdy o nim nie słyszałam :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.