3 paź 2018

Widzi mi się Zadie Smith

Zadie Smith. Przeczytaliście już jakąś książkę autorki? Jeśli tak to którą? Ja na swoim koncie mam już Swing time, Białe zęby czy O pięknie. W każdej z nich odnalazłam coś szczególnego i wartościowego, a więc bez wahania sięgnęłam po Widzi mi się.

Widzi mi się to zbiór esejów autorki, który powstawał przez osiem lat. Jest nazywany manifestem Zadie Smith i rzeczywiście porusza tematy obecne w jej twórczości. Wszystkie tematy, które w powieściach odnajdujemy w wypowiedziach bohaterów czy pomiędzy wierszami, tutaj są jasno i wyraźnie zaznaczone. Jednocześnie te tematy rasizmu, problemów społecznych to tylko mały wycinek tego co tutaj znajdziemy. Możemy poznać autorkę od zupełnie innej strony, przekonać się ile z własnych doświadczeń życiowych przeniosła do swoich książek i jaka jest prywatnie.

Niezwykle inteligentna, elokwentna i oczytana. To tylko trzy z licznych przymiotów określających autorkę, które nasuwają mi się podczas czytania. Ten zbiór esejów jest znacznie trudniejszy i ambitniejszy niż powieści autorki, dlatego nie polecałabym go na początek. Raczej dla osób, którym już spodobała się jej twórczość. Ja jestem bardzo usatysfakcjonowana tą lekturą. Jej czytanie zajęło mi tydzień, ale to czas, który wzbogaca i rozwija. Zadie Smith pisze tak pięknym i wyszukanym językiem, że nie tylko przyjemnie czyta się jej słowa, ale też czuje się, że to literacka uczta dla mózgu. Ponadto jest bardzo żartobliwie, kąśliwie, jak to u tej autorki co sprawia, że eseje stają się bardziej strawne w odbiorze.

Zadie Smith porusza wiele tematów. Od typowych społecznych problemów obejmujących kwestie rasizmu aż po sztukę. Autorka jest doskonałą obserwatorką świata, wydaje się nic jej nie umykać i absolutnie każda sprawa jest w stanie wywołać u niej jakieś refleksje. Justin Biber, Madonna – osoby medialne, ze świecznika. Dla nas to po prostu mniej lub bardziej lubiane gwiazdy muzyki. Dla niej to tylko początek bardzo ciekawych rozważań, wysnuwania refleksji. Bardzo przyjemnie było mi chociaż na chwilę spojrzeć na świat jej oczami i zobaczyć co tam jej ,, się widzi”.

Jak każdy zbiór tekstów są tutaj dzieła lepsze i gorsze. Według mnie te najlepsze to tym razem nie poruszające kwestie społeczne, ale opisujące sztukę. Sposób w jaki autorka opisała film Anomalisa to coś absolutnie genialnego. Jeszcze w trakcie czytania tej recenzji wyszukałam sobie więcej informacji na jego temat i stwierdziłam, że koniecznie muszę go obejrzeć. Wszystkie emocje, które autorka odczuwała podczas jego projekcji zostały przeniesione do tego tekstu i to jest absolutnie magiczne. Takie samo wrażenie miałam podczas czytania o obrazach czy muzyce. Chciałabym kiedyś choć w  nikłym stopniu zbliżyć się do takiego poziomu pisania, ponieważ było to dla mnie niezwykłe doświadczenie.

Czy polecam? Z pewnością nie każdemu, ponieważ jest to jednak niełatwa literatura. Z pewnością wszystkim fanom Zadie Smith, wielbicielom troszkę cięższej, ambitniejszej literatury. Takiej, która nas wzbogaca, a jej czytanie jest prawdziwą przyjemnością. Myślę, że jesień to idealna pora, aby zmierzyć się z taką lekturą.

Ocena: 4+/6
Tytuł: 440.Widzi mi się
Autor: Zadie Smith
Stron: 400
Wydawnictwo: Znak
Rok wydania: 2018
Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Znak

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz :)

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.