Długi weekend
już właściwie za pasem. Będzie to czas odpoczynku, oderwania myśli od szarej
rzeczywistości, być może wspólnego grillowania. Z pewnością znajdzie się
również czas na książkę. Na taką z serii Mała Czarna, gdzie zebrano
inteligentne i lekkie komedie romantyczne tym bardziej. Ostatnio, gdy moje
myśli zaprzątają studia, takie przyjemne w odbiorze książki są na wagę złota.
Czasami tylko tego potrzeba, przyjemności płynącej z lektury i częstego
unoszenia kącików ust czytając o zabawnych wypadkach głównej bohaterki.
Georgia
aktualnie zajmuje się organizacją ślubu, wybieraniem idealnej sali weselnej,
doskonale białych gołębic. Przyjemne, prawda? Jedynym problemem jest fakt, iż to
ślub jej szefowej, a nasza bohaterka nie ma nawet perspektyw na spotkanie tego
jedynego. Dziewczyna nie znosi zmian, boi się ryzyka. Nie pokazuje w
pracy w czym naprawdę jest dobra. Gdy jej piękna i utalentowana siostra zaczyna
chorować na nieuleczalną chorobę nie pozostaje jej nic innego jak zacząć wypełniać Listę Rzeczy do Zrobienia Przed
30-tką.
Jaka to przyjemna
i idealna do zrelaksowania się historia. Nie oczekiwałam tutaj cudów i wielkich
porywów serca, raczej opowieść, z którą miło spędzę czas i szczerze się
uśmiechnę. W takiej roli sprawdza się znakomicie. Niezaprzeczalnym atutem tej
historii jest jej główna bohaterka – Georgia, która może boi się ryzyka i
zmian, ale zdecydowanie nie można napisać o niej, że jest dziecinna czy
ciapowata. To zwyczajna dziewczyna jakich wiele, która zawsze żyła spokojnie w
cieniu własnej siostry. Jej sarkastyczne przemyślenia to najważniejszy element
budujący humor tej opowieści. Niejednokrotnie śmiałam się obserwując jej
spojrzenie na świat, które wymaga sporo odwagi, rezerwy i zdrowego obrazu
własnej osoby. Kilka tygodni temu czytałam podobną w kwestiach fabularnych
książkę Sztuka sięgania gwiazd i poziom stworzenia realistycznego wątku
romantycznego przemawia zdecydowanie za powyższą opowieścią. Charakter Georgii,
jej zachowanie są zdecydowanie bardziej dojrzałe i życiowe.
Debiut Olivii Beirne to też ładna historia o rodzinie, której członkowie nie zawsze się ze sobą zgadzają, czasami ogromnie wzajemnie irytują i denerwują, ale jednak potrafią stworzyć coś dobrego, działają solidarnie ze sobą i pomagają sobie. Być może nie wylałam nad tą książką morza łez, ale czytając o ich niezwykłym projekcie czułam rosnącą w gardle gulę wzruszenia. To bardzo budujące i dające nadzieję uczucie.
Jeśli
poszukujesz książki lekkiej, niezobowiązującej, po prostu przyjemnej, a jednak
niebanalnej to czym prędzej zainteresuj się serią Mała Czarna i powyższą
książką. Jeśli włożysz okulary, w których będziesz widzieć świat tak jak
Georgia i usłyszysz w myślach jej ironiczne komentarze poprawa humoru gwarantowana.
Ocena: 4+/6
Tytuł: 583.Lista, która
zmieniła moje życie
Autor: Olivia
Beirne
Stron: 349
Wydawnictwo:
Albatros
Rok wydania:
2020
Za egzemplarz
serdecznie dziękuję wydawnictwu Albatros