16 lip 2012

34.Marzenia dla każdego



Tytuł: Marzenia dla każdego
Autor: Barbara Delinsky
Stron: 223
Wydawnictwo: Mira, Harlequin
Rok wydania: 2011
Moje zdanie: To moja pierwsza książka Barbary Delinsky. Jest ona znana z romansów. Nie spodziewałam się niczego szczególnego i tak też było. Jest to lekkie czytadło na długi wieczór lub leżenie na plaży.
Christine Gilette to architektka wnętrz, która nie spodziewa się, że jej pojawienie się na budowie rozpęta taką aferę. Robotnicy są oczarowani jej urodą i dochodzi do niespodziewanego wypadku. Ich podwładny o wszystko obwinia kobietę. Czy początkowa niechęć Gideona do Christine przerodzi się w coś więcej?
Miło przy niej spędziłam czas. To książka z gatunku tych, przy których nie trzeba zbyt wiele myśleć, zastanawiać się. Tym bardziej gdy upały na to nie pozwalają. Czyta się bardzo szybko, a to za sprawą prostego języka jakim posługuje się autorka. Historia ukazująca miłość tych dwojga( chyba nikt nie myślał, że będzie inaczej. To rzecz, której nie sposób się domyślić) jest bardzo ciekawa. Kolejny raz sprawdza się znane powiedzenie ,,Kto się czubi, ten się lubi”.
Koniec książki jest strasznie przewidywalny, aczkolwiek kilka razy podczas czytania zostałam bardzo miło zaskoczona. Co mi się jeszcze bardzo spodobało to okładka. Pasuje do treści. Podsumowując może wam się wydawać, że mi się nie spodobało jednak było całkowicie przeciwnie. To książka przy której mamy miło spędzić czas i tę rolę spełnia doskonale. Nie znalazłam tu głębszych przeżyć. Trochę szkoda, jednak polecam.
Ocena:4/6
Przepraszam was za dzisiejszą recenzję. Piszę na kocu, na łące, słońce praży, komary gryzą, a pies kładzie się na kartkach. Ostatnio też rzadziej u was komentuję. Nie wiem co dzieje się z moim Internetem, ale zasięg nie pozwala mi was odwiedzać. Czasami się coś naładuje, najczęściej nic.

21 komentarzy:

  1. Z tego co widzę, doskonała książka na urlop :) Może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię takie lekkie lektury podczas upałów:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Romansu dawno nie czytałam, więc gdyby wpadła mi w ręcę to dlaczego nie? Lubię książki, w których pojawia się miłość.

    OdpowiedzUsuń
  4. Być może jednak po nią sięgnę. ;D
    I również lubię takie proste okładki, jak "Przepis życia". Co do książki to naprawdę polecam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam sentyment do tej autorki :) Chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej, ja mam pytanie małe. Czy byłabyś zainteresowana umieszczeniem w Katalogu Czytelniczym? Wystarczy tylko, że dodasz Katalog do linków i napiszesz w komentarzu bądź w mailu, żebym wpisała na listę Twojego bloga. :) Oczywiście, do niczego nie zmuszam.
    Pozdrawiam serdecznie. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oooowydaje sie byc ciekawe...muszę kiedys sięgnąć po jakieś romanse ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam tę książkę i osobiście bardzo mile ją wspominam. Taka lekka, niezobowiązująca powieść.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Raczej po nią nie sięgnę. : )

    OdpowiedzUsuń
  10. Hmm raczej nie dla mnie takie babskie czytadła.

    OdpowiedzUsuń
  11. zupełnie nie moje klimaty, chyba z romansideł już wyrosłam :)
    całuski

    OdpowiedzUsuń
  12. Raczej nie dla mnie.
    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zaciekawiła mnie Twoja recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jestem zaciekawiona tą książką :)

    OdpowiedzUsuń
  15. jak lekki romans to cos dla mnie:D romantyk ze mnie pełną parą

    OdpowiedzUsuń
  16. Kurcze, brzmi naprawdę nieźle, może się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Może kiedyś jak wpadnie mi w ręce to przeczytam, a tak książka mi raczej obojętna.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ostatnio mam ochotę na tego typu książki. Podobnie jak osoba komentująca powyżej - może przeczytam, jeśli wpadnie mi w ręce;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Po takie lekkie i niezobowiązujące lektury sięgam niezwykle rzadko. Nie przepadam za romansami i literaturą kobiecą, więc spasuję w przypadku tej pozycji. Może kiedyś ewentualnie sięgnę, gdy najdzie mnie ochota na coś lżejszego. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  20. Lubię takie lekkie i niezobowiązujące lektury na lato :)

    OdpowiedzUsuń
  21. mi sie nie podobala, typowy harlekin :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.