Tytuł: Opal księżniczki Sissi
Autor: Juliette Benzoni
Stron: 310
Wydawnictwo: BIS
Rok wydania: 2010
Moje zdanie: To już trzecia, przedostatnia część ,,Kolekcjonera z Warszawy”. Cały cykl jest o poszukiwaniach zaginionych klejnotów z żydowskiego pektorału. Według wierzeń tego narodu, po odnalezieniu wszystkich minerałów odzyska on swoje państwo. Podejmuje się tego Aldo Morosini, który wraz z serdecznym przyjacielem Adalbertem przeżywa wiele przygód i wielkich miłości. Tym razem akcja wraz z bohaterami przenosi się do Austrii gdzie istnieje niesamowita okazja, aby odnaleźć opal księżniczki Sissi.
Nie wiem co jeszcze mogę dodać, to już trzecia część i kolejny raz będę się powtarzała. Każdy tom jest równie niesamowity. To dobrze, bo jest niewielu autorów, którzy potrafią utrzymać czytelnika w takim samym napięciu jak było na początku serii. Za to Juliette Benzoni należy się medal. Kolejny raz czytałam z zapartym tchem. Znów mamy do wyjaśnienia mnóstwo zagadek, a i morderstw tu nie brakuje. Księżniczką Sissi od dawna się interesowałam, miałam nawet o niej kilka bajek w dzieciństwie. Miło było sobie choć trochę przypomnieć jej historię. Urokliwy klimat Austrii został tu bardzo dobrze wykreowany, aż chciało by się tam kiedyś pojechać. Na zakończenie autorka tak zawirowała, zakręciła wydarzenia, że nie mogę się doczekać kolejnej części.
Ocena: 5/6
P.S. Przepraszam, ale ten tydzień zapowiada się dla mnie na bardzo zabiegany. Nie będę regularnie komentowała waszych blogów, dodawała recenzji lub czytała książek. Wszystko powinno unormować się około niedzieli. Pozdrawiam ;)