Przejdź do głównej zawartości

42.Opal księżniczki Sissi

Tytuł: Opal księżniczki Sissi
Autor: Juliette Benzoni
Stron: 310
Wydawnictwo: BIS
Rok wydania: 2010
Moje zdanie: To już trzecia, przedostatnia część ,,Kolekcjonera z Warszawy”. Cały cykl jest o poszukiwaniach zaginionych klejnotów z żydowskiego pektorału. Według wierzeń tego narodu, po odnalezieniu wszystkich minerałów odzyska on swoje państwo. Podejmuje się tego Aldo Morosini, który wraz z serdecznym przyjacielem Adalbertem przeżywa wiele przygód i wielkich miłości. Tym razem akcja wraz z bohaterami przenosi się do Austrii gdzie istnieje niesamowita okazja, aby odnaleźć opal księżniczki Sissi.
Nie wiem co jeszcze mogę dodać, to już trzecia część i kolejny raz będę się powtarzała. Każdy tom jest równie niesamowity. To dobrze, bo jest niewielu autorów, którzy potrafią utrzymać czytelnika w takim samym napięciu jak było na początku serii. Za to Juliette Benzoni należy się medal. Kolejny raz czytałam z zapartym tchem. Znów mamy do wyjaśnienia mnóstwo zagadek, a i morderstw tu nie brakuje. Księżniczką Sissi od dawna się interesowałam, miałam nawet o niej kilka bajek w dzieciństwie. Miło było sobie choć trochę przypomnieć jej historię. Urokliwy klimat Austrii został tu bardzo dobrze wykreowany, aż chciało by się tam kiedyś pojechać. Na zakończenie autorka tak zawirowała, zakręciła wydarzenia, że nie mogę się doczekać kolejnej części.
Ocena: 5/6
P.S. Przepraszam, ale ten tydzień zapowiada się dla mnie na bardzo zabiegany. Nie będę regularnie komentowała waszych blogów, dodawała recenzji lub czytała książek. Wszystko powinno unormować się około niedzieli. Pozdrawiam ;)

Komentarze

  1. Brzmi ciekawie, z Austrią książek jeszcze nie czytałam... Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. wyraźnie powinnam przeczytać ten cykl :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chętnie przeczytałabym pierwszą część tej serii!

    OdpowiedzUsuń
  4. Słyszałam wiele o książce, ale raczej nie przeczytam :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Dużo pochlebnych opinii czytałam już na temat tej serii, ale niestety nie miałam jeszcze okazji sama się z nią zapoznać. To cenne, że autorka trzyma poziom. Rzadko się zdarza, by wszystkie tomy cyklu były na tym samym - świetnym poziomie. Często każdy tom wypada inaczej.

    OdpowiedzUsuń
  6. Już słyszałam o tej autorce, że podobno warto sięgnąć po jej książki, ale sama nie wiem... może kiedyś ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie jestem do końca przekonana...

    OdpowiedzUsuń
  8. Raczej się nie skuszę na książkę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Choć wiele dobrego słyszałam o tej książce, nadal nie mogę się do niej przekonać ;P

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz :)

Popularne posty z tego bloga

Zjadacz czerni 8 Katarzyna Grochola

Czym jest miłość? Jaki ma dla ciebie kolor, zapach, fakturę? Myślę, że ile osób, tyle odpowiedzi na te pytania, ponieważ to uczucie, które występuje w różnorodnych kolorach i można odmieniać je przez wszystkie przypadki. Jest niejednoznaczna i nieprzewidywalna, a autorce Katarzynie Grocholi udało się idealnie nakreślić to w swojej najnowszej i niezwykłej książce Zjadacz czerni 8. Na pierwszy rzut oka to zbiór opowiadań, a jednak to powieść, w której każdy rozdział to inna historia, która tylko pozornie nie łączy się z kolejnymi, jest nawet napisana w charakterystycznym dla siebie i bohaterów stylu. Mogłoby się wydawać, że zostały tutaj umieszczone zupełnie przypadkowo, a jednak im głębiej się zastanowić i wniknąć w ich sens tym bardziej okazuje się, że wspólną składową jest barwna różnorodność miłości. Niektóre historie są w lepsze, inne gorsze, a może to tylko moje odczucia, okoliczności w jakich obecnie się znajduję i bagaż doświadczeń, który każdy z nas nosi? Pole do interpretacji j...

Stosik #29

Ostatnie dni upływają mi pod znakiem nauki do matury i wielu ciekawych książek. 1.Sarah Lark ,,Pieśń Maorysów". Czytałam kiedyś książkę tej autorki i była to niezwykła i magiczna saga. Nie mogłam oprzeć się kolejnej książce. 2. Maggie Stefvater ,,Ukojenie". Ostatni tom poprawnej trylogii. Szybko się ją czyta, ale nie przyspiesza bicia serca. Zobaczymy teraz. 3.Melissa Hawach ,,Oddajcie mi dzieci". Rzadko czytam książki z tej serii, ponieważ są niezwykle emocjonalne.  4.Joanne Harris ,,Blask Runów". Kompletnie mi nieznana książka. Czytaliście może?  5.Nora Roberts ,,Śmierć o tobie pamięta". Kusiliście, kusiliście, dałam się. Ciekawe jaka ta książka się okaże :) 6.Jodi Picoult ,,Jak z obrazka". Ostatnio była Diane Chamberlain, dziś postawiłam na panią Picoult. 7.John Marsden ,,Jutro 3". Robi się coraz ciekawiej 8.Simon Beckett ,,Zapisane w kościach" Kupiona w Kauflandzie za 5 złotych. 9.Marek Stelar ,,Rykoszet". Wygran...

Isana Krem do ciała z masłem shea i kakao

Dzisiaj zaprezentuję Wam kosmetyk, który zakupiłam z myślą o włosach. Olejowanie lubię, ale chciałam przekonać się jak to jest z kremowaniem. Dla niewtajemniczonych. Nakładamy na włosy krem lub balsam, w którym znajdziemy dużo odżywczych olejków, naturalnych składników. Trzymamy pod czepkiem. Niektóre dziewczyny stosują to nawet na całą noc, ja raczej po godzinie myję włosy. Jak wrażenia? O tym poniżej. Na początek pobawimy się ze składem Skład: Aqua, Glycerin, Glyceryl Stearate SE, Ethylexyl Stearate, Cocos Nucifera Oil, Butylene Glycol, Cetyl Alcohol, Butyrospermum Parkii Butter, Panthenol, Copernicia Cerifera Cera, Theobroma Cacao Butter, Sodium Cetearyl Sulfate, Parfum, Isopropyl Palmitate, Carbomer, Phenoxyethanol, Tocopheryl Acetate, Sodium Hydroxide, Ethylhexylglycerin, Tetrasodium Glutamate Diacetate, Benzyl Alcohol, Benzyl Benzoate, Coumarin. Na pierwszym miejscu oczywiście, woda, później gliceryna. Już na początku widzimy olejek kokosowy. Znakomite działanie natłuszc...