Tytuł: Amok
Autor: David Moody
Stron: 230
Wydawnictwo: Amber
Rok wydania: 2009
Moje zdanie: Przyznam, że przy wyborze tej książki kierowałam się tylko i wyłącznie okładką. Coś tam kiedyś o niej czytałam, ale już nie wiedziałam czego się spodziewać.
Ludzi zaczyna ogarniać amok. Opanowuje ich mroczna żądza, rzucają się na najbliższych lub na kompletnie nieznajomych ludzi i po prostu brutalnie ich zabijają. Fala zła zatacza coraz szersze kręgi… Co opanowuje tych wszystkich ludzi?
Nie spodziewałam się tak brutalnej książki. Myślałam, że to po prostu jakaś powieść dla nastolatków. Nic bardziej mylnego. David Moody stworzył niezwykle brutalną i makabryczną wizję świata z którym zaczyna dziać się coś dziwnego. Nie wiadomo kto przemieni się w Wściekłego, kto w Ofiarę. Dzieci zabijają swoich rodziców lub odwrotnie.
Przyznam, że podczas czytania wielokrotnie jeżyły mi się włosy na karku. Jest strasznie, makabrycznie co nie zmienia faktu, że chce nam się to czytać i mamy ochotę na więcej. Zniknęłam z nią na parę godzin.
Zakończenie okazało się tak niespodziewane i dziwne, że strasznie mam ochotę na drugi tom. Autor zostawił nas z wieloma pytaniami bez odpowiedzi. Bohaterów polubiłam i przez to zupełnie nie wiem co myśleć o tym co później się stało. Znalazłam tu parę literówek. Okładka za to bardzo mi się podoba. Umie zaciekawić potencjalnego czytelnika.
Ocena:5-/6
Dziękuję za słowa wsparcia. Powoli ogarniam wszystkie sprawy.