11 lip 2014

Jednak już wróciłam

Tak to jest, że życie pisze niespodziewane scenariusze. Wyjechałam do Zakopanego, żeby podładować akumulatory po wielkim stresie, a w trakcie wyjazdu odeszła bardzo bliska mi osoba. Cieszę się, że mogłam spędzić tam chociaż jeden dzień. Recenzje normalnie będę dodawać, może na razie nie tak często, ale uciec myślami od rzeczywistości jakoś muszę.

8 komentarzy:

Dziękuję za każdy komentarz :)

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.