Tytuł: Aniołowie chaosu
Autor: Graham Masterton
Stron:279
Wydawnictwo: Rebis
Rok wydania: 2007
Moje zdanie: O Grahamie Mastertonie wiele czytałam. Ma on fanów na całym świecie. Jest znany z horrorów i thrillerów.
Noah, kaskader podczas nurkowania u wybrzeży Gibraltaru znajduje na dnie morza medalion. Cała sprawa tak go intryguje, że pokazuje go wielu osobom próbując rozwiązać tajemnicę. Nie spodziewa się, że podpisuje wyrok śmierci na każdego kto zobaczy medalion. Co się stanie dalej? Jaką tajemnicę na skalę światową skrywają medaliony?
Dawno nie czytałam tak tajemniczej i trzymającej w napięciu książki. Bardzo spodobało mi się jak autor wplótł tutaj wiele wątków historycznych. Widać jego oczytanie i zainteresowanie tematem. Akcja gna do przodu praktycznie od pierwszej strony i nie zwalnia do samego końca. Po wielu obyczajówkach i romansach potrzebowałam czegoś mocniejszego i nie zawiodłam się. Znajdziemy tutaj pościgi, porwania, strzelaniny, dla osób lubiących takie klimaty to nie lada gratka.
Z pewnością nie jest to książka dla wrażliwych osób, ponieważ opisy scen łóżkowych są śmiałe, ale pasują do książki i tutaj mi się spodobały. Zdecydowanie rozpalają zmysły i sprawiają nam wypieki na twarzy. Tajemnica, którą wspólnie z bohaterami Noamem i Siliją odkryłam okazała się niezwykła. Nie wymyśliłabym czegoś takiego. Czytało mi się szybko, naprawdę dobrze się przy niej bawiłam.
Ocena:5/6
Na moim drugim blogu kolejny przepis KLIK