Przejdź do głównej zawartości

Ostatnio obejrzane #10

Idąc za ciosem po przeczytaniu książki od razu obejrzałam film. 
Piękny, wzruszający. Wiernie trzyma się książki. Momentami miałam wrażenie, że aż zbyt wiernie, ponieważ pierwsza połowa troszkę mi się nudziła. Film trwa prawie dwie i pół godziny. To dużo.
Dalsza część zainteresowała mnie sobą bardziej. Tutaj już płakałam cały czas. Gra młodych aktorów jest naprawdę bardzo dobra, zostali idealnie dobrani do ról. Tak ich sobie wyobrażałam. Z poczuciem humoru, ale jednocześnie mądrych i wiedzących czego chcą od życia. Polecam!
Zawsze będę oceniać lepiej książki, ale ten film zdecydowanie trzyma wysoki poziom.
Na drugim blogu dzisiaj smaczny pomysł na obiad Klik

Komentarze

  1. Oglądałam ten film jakiś miesiąc temu i praktycznie cały koniec płakałam... Na prawdę piękny i dający do myślenia. Również polecam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też bardzo chce obejrzeć ten film, ale najpierw muszę przeczytać książkę.

    OdpowiedzUsuń
  3. A mnie nie ciągnie, ani do książki, ani do filmu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Według mnie ekranizacja jest rewelacyjna. Ja właśnie lubię, jak film jest dosłownie kopią książki, a nie jest to często spotykane ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie jakoś nie przekonał ten film, książka też nie skradła mojego serca ale była okay ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Widziałam film, i chętnie przeczytam książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja cały czas przed lekturą, a dopóki nie przeczytam, to nie będę oglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak, ten film jest wspaniały. Według mnie nawet lepszy od książki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Byłam w kinie na GNW - ryczałam strasznie, piękna historia! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. W moim przypadku film poruszył mnie bardziej inż książka.

    OdpowiedzUsuń
  11. Obejrzałam film zaraz po przeczytaniu książki i uważam, że pierwowzór o wiele lepszy, ale dobrze, że powstał film, bo Ci co nie lubią czytać książek mogą zapoznać sie z tą wzruszającą historią.

    OdpowiedzUsuń
  12. Byłam w kinie i też płakałam, po kryjomu :D Bardzo mi się podobał, na pewno jeszcze kiedyś obejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wada kina to z pewnością fakt, że trzeba się bardziej kryć z emocjami :)

      Usuń
  13. Ja najpierw muszę dokończyć książkę, a potem zabiorę się za film.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz :)

Popularne posty z tego bloga

Zjadacz czerni 8 Katarzyna Grochola

Czym jest miłość? Jaki ma dla ciebie kolor, zapach, fakturę? Myślę, że ile osób, tyle odpowiedzi na te pytania, ponieważ to uczucie, które występuje w różnorodnych kolorach i można odmieniać je przez wszystkie przypadki. Jest niejednoznaczna i nieprzewidywalna, a autorce Katarzynie Grocholi udało się idealnie nakreślić to w swojej najnowszej i niezwykłej książce Zjadacz czerni 8. Na pierwszy rzut oka to zbiór opowiadań, a jednak to powieść, w której każdy rozdział to inna historia, która tylko pozornie nie łączy się z kolejnymi, jest nawet napisana w charakterystycznym dla siebie i bohaterów stylu. Mogłoby się wydawać, że zostały tutaj umieszczone zupełnie przypadkowo, a jednak im głębiej się zastanowić i wniknąć w ich sens tym bardziej okazuje się, że wspólną składową jest barwna różnorodność miłości. Niektóre historie są w lepsze, inne gorsze, a może to tylko moje odczucia, okoliczności w jakich obecnie się znajduję i bagaż doświadczeń, który każdy z nas nosi? Pole do interpretacji j...

251.Diamentowy plac

Tytuł: Diamentowy plac Autor: Merce Rodoreda Stron: 316 Wydawnictwo: Pascal Rok wydania: 2014 Moje zdanie: Serdecznie dziękuję wydawnictwu i portalowi wiadomosci24.pl za możliwość przeczytania tej książki.  Merce Rodoreda urodziła się w Barcelonie. ,,Diamentowy plac” powstał w 1962 roku i od razu zyskał międzynarodową sławę i uznanie. Jest najsłynniejszą powieścią autorki, przetłumaczono ją na ponad 30 języków.  Wszystko zaczyna się od tego jak Quimet prosi do tańca Natalię. Chociaż widzą się po raz pierwszy to mężczyzna obiecuje jej, że w ciągu roku zostanie jego żoną. Biorą ślub, rodzą się dzieci. Zwyczajne życie, a w tle trwa właśnie Hiszpańska wojna domowa. Czy da się jeszcze wrócić do normalności?  Ta książka to klasyczny przykład, że to co jest na okładce to czasami kompletne bzdury. Znalazłam tam mnóstwo porównań do Zafóna, którego znam i cenię. Może ja tego podobieństwa po prostu nie widzę. Nie oznacza to, że książka mi się nie spodobała, po pro...

102.Cujo

Tytuł: Cujo Autor: Stephen King Stron: 349 Wydawnictwo: Prószyński i S-ka Rok wydania: 2008 Moje zdanie: Długo nie mogłam się przekonać, aby sięgnąć po książkę tego autora. Martwiłam się jak zareagują moje słabe nerwy. Czy słusznie?  Chyba większość osób słyszało o tym autorze, królu horrorów. Wiele z jego książek zostało zekranizowanych. Jest bardzo płodnym pisarzem, napisał już ponad 60 książek, a jeszcze wiele opowiadań.  Castle Rock to małe, ciche miasteczko. Ludzie żyją w nim spokojnie. Wszystko trwa jednak do czasu. Ogromny, ale bardzo spokojny bernardyn Cujo przez przypadek zaraża się wścieklizną i staje się żądnym krwi bezlitosnym potworem.  Niesamowicie mi się podobało. O dziwo, nie bałam się na tyle, żeby nie zostawać sama w domu czy w nocy cierpieć koszmary. To nie znaczy jednak, że książka mną nie wstrząsnęła. Autor rozkręca się dość wolno i prawdziwa akcja rozpoczyna się dopiero w drugiej połowie. Nie sprawiło mi to jednak zupełnie problemu...