Tytuł: Błękitny dym
Autor: Nora Roberts
Stron: 495
Wydawnictwo: Świat Książki
Rok wydania: 2007
Moje zdanie: Autorka, której nazwisko chyba każdemu molowi książkowemu obiło się o uszy. Napisała ogromną liczbę powieści i opowiadań. Jest laureatką nagród, a jej książki są tłumaczone na wiele języków.
Życie Reeny Hale od zawsze wiązało się z ogniem. To ona jako pierwsza zobaczyła pożar rodzinnej pizzerii. Później wiele bliskich jej osób ginie w pożarach, a ona zostaje inspektorem do spraw podpaleń. Kto za tym wszystkim stoi? Gdzie miejsce na normalne życie?
Nie wiedziałam czego mam się po te książce spodziewać. Okazało się, że Nora Roberts stworzyła znakomita i wybuchową mieszankę. Jest to połączenie thrillera, powieści obyczajowej i romansu. W doskonałych i wyważonych proporcjach. Obserwujemy śledztwo, które prowadzi Reena. Zapoznajemy się z sposobami badania podpaleń. Widać, że autorka szeroko zapoznała się z tematem i wie o czym pisze.
Książka trzyma w napięciu, a my nie raz drżymy o życie bohaterów. Wątek obyczajowy dał mi wiele emocji. Autorka przedstawiła w mistrzowski sposób relacje panujące w rodzinie głównej bohaterki, typową włoską rodzinę. Polubiłam ich wszystkich.
Wątek romansowy miał coś z magii i zdecydowanie przyprawił mnie o szybsze bicie serca. Piękne opisy, cudowne, magiczne chwile. Dawno nie czytałam tak dobrej i wielowątkowej obyczajówki. Nora Roberts potrafi zaciekawić, trzymać w napięciu, rozpalić zmysły i wywołać ciepły, rodzinny klimat. Wszystko to w jednej książce, którą naprawdę polecam
Ocena:5/6