Przejdź do głównej zawartości

Stosik #27

Zaczynam od chwalenia się.
Książki recenzyjne od wiadomosci24.pl
1.Alice Hoffman ,,Gołębiarki". Czytałam kiedyś bardzo poruszającą recenzję tej książki i od razu chciałam się z nią zapoznać.
2.Aleksandra Tyl ,,Aleja Bzów". O tej książce też swojego czasu było głośno. Lubię obyczajówki, więc wiążę z nią duże nadzieje
Teraz stos biblioteczny. Trochę zaszalałam w nowościach, trochę w starszych lekturach
3. Cecelia Ahern ,,Sto imion". Kocham książki tej autorki i mówię to wszem i wobec. Mam nadzieję, że ta też mi się spodoba.
4. Diane Chamberlain ,,Dobry ojciec". Nowość. Podobno ta autorka jest porównywana do Jodi Picoult, zobaczymy
5. Maggie Stiefvater ,,Niepokój". Drugi tom. Pierwszy mi się bardzo spodobał, a więc skusiłam się na kolejny.
6. Agnieszka Lingas-Łoniewska ,,Bez przebaczenia" Taaaak. Zamówiłam i biblioteka zakupiła ją specjalnie dla mnie. Już się nie mogę doczekać
7. Tess Gerritsen ,,Bez skrupułów". Bardzo lubię książki tej autorki, a więc jestem ciekawa jak zaprezentowała się w tej książce. 
Czytaliście coś? Jak wrażenia?
Zapraszam tutaj

Komentarze

  1. Również wiele dobrego o "Gołębiarkach" czytałam. A Gerritsen uwielbiam. Natomiast "Bez przebaczenia" czytałam jeszcze w pierwszym wydaniu - zarwana noc za mną:)

    OdpowiedzUsuń
  2. "Gołębiarki" są jedną z najlepszych książek, jakie kiedykolwiek czytałam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Chętnie bym przeczytała "Sto imion", bo mam w planach książki Ahern. Super stosik.

    OdpowiedzUsuń
  4. Z Twoich stosików znam niestety tylko "Ukojenie" , które wspominam bardzo miło :)
    Życzę miłego czytania.

    OdpowiedzUsuń
  5. Większość książek z twojego stosiku czytałam, szczególnie polecam ,,Bez przebaczenia" oraz ''Sto imion'', choć 'Bez skrupułów'' też jest dobre.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że dobrze wybrałam w tym miesiącu w bibliotece :)

      Usuń
  6. Czekam na recenzje ,,Alei bzów" (książka jest w bibliotece) i ,,Stu imion" ( prezent od mikołaja:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie czytałam żadnej z tych książek, ale na "Aleję Bzów" i "Sto imion może bym się skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już niedługo recenzje to poznasz moje zdanie :)

      Usuń
  8. Świetny stosik! Nic z niego jeszcze nie czytałam, miłej lektury !:)

    OdpowiedzUsuń
  9. No to udanej lektury życzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wpadłam życzyć owocnej lektury.

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję egzemplarzy :) a w bibliotece też trafiłaś na bardzo dobre pozycje :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kilka bym Ci podkradła :) Miłego czytania!

    OdpowiedzUsuń
  13. Kilka książek chętnie bym dla siebie zabrała :) Czytałam "Bez skrupułów", jak dla mnie zbyt romansowo, zbyt banalnie i zbyt przewidywalnie. Jedna ze słabszych książek Gerritsen.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię romanse, więc może mi ten wątek przypadnie do gustu :)

      Usuń
  14. wstyd się przyznać, nic z tych książek nie czytałam, u mnie teraz na tapecie Dehnel :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Polecam Aleję Bzów, mnie się bardzo podobała :) Chętnie bym przygarnęła Gołębiarki i Chamberlain :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie słyszałam o żadnej z tych książek i dlatego czekam na recenzje :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz :)

Popularne posty z tego bloga

Zjadacz czerni 8 Katarzyna Grochola

Czym jest miłość? Jaki ma dla ciebie kolor, zapach, fakturę? Myślę, że ile osób, tyle odpowiedzi na te pytania, ponieważ to uczucie, które występuje w różnorodnych kolorach i można odmieniać je przez wszystkie przypadki. Jest niejednoznaczna i nieprzewidywalna, a autorce Katarzynie Grocholi udało się idealnie nakreślić to w swojej najnowszej i niezwykłej książce Zjadacz czerni 8. Na pierwszy rzut oka to zbiór opowiadań, a jednak to powieść, w której każdy rozdział to inna historia, która tylko pozornie nie łączy się z kolejnymi, jest nawet napisana w charakterystycznym dla siebie i bohaterów stylu. Mogłoby się wydawać, że zostały tutaj umieszczone zupełnie przypadkowo, a jednak im głębiej się zastanowić i wniknąć w ich sens tym bardziej okazuje się, że wspólną składową jest barwna różnorodność miłości. Niektóre historie są w lepsze, inne gorsze, a może to tylko moje odczucia, okoliczności w jakich obecnie się znajduję i bagaż doświadczeń, który każdy z nas nosi? Pole do interpretacji j...

251.Diamentowy plac

Tytuł: Diamentowy plac Autor: Merce Rodoreda Stron: 316 Wydawnictwo: Pascal Rok wydania: 2014 Moje zdanie: Serdecznie dziękuję wydawnictwu i portalowi wiadomosci24.pl za możliwość przeczytania tej książki.  Merce Rodoreda urodziła się w Barcelonie. ,,Diamentowy plac” powstał w 1962 roku i od razu zyskał międzynarodową sławę i uznanie. Jest najsłynniejszą powieścią autorki, przetłumaczono ją na ponad 30 języków.  Wszystko zaczyna się od tego jak Quimet prosi do tańca Natalię. Chociaż widzą się po raz pierwszy to mężczyzna obiecuje jej, że w ciągu roku zostanie jego żoną. Biorą ślub, rodzą się dzieci. Zwyczajne życie, a w tle trwa właśnie Hiszpańska wojna domowa. Czy da się jeszcze wrócić do normalności?  Ta książka to klasyczny przykład, że to co jest na okładce to czasami kompletne bzdury. Znalazłam tam mnóstwo porównań do Zafóna, którego znam i cenię. Może ja tego podobieństwa po prostu nie widzę. Nie oznacza to, że książka mi się nie spodobała, po pro...

102.Cujo

Tytuł: Cujo Autor: Stephen King Stron: 349 Wydawnictwo: Prószyński i S-ka Rok wydania: 2008 Moje zdanie: Długo nie mogłam się przekonać, aby sięgnąć po książkę tego autora. Martwiłam się jak zareagują moje słabe nerwy. Czy słusznie?  Chyba większość osób słyszało o tym autorze, królu horrorów. Wiele z jego książek zostało zekranizowanych. Jest bardzo płodnym pisarzem, napisał już ponad 60 książek, a jeszcze wiele opowiadań.  Castle Rock to małe, ciche miasteczko. Ludzie żyją w nim spokojnie. Wszystko trwa jednak do czasu. Ogromny, ale bardzo spokojny bernardyn Cujo przez przypadek zaraża się wścieklizną i staje się żądnym krwi bezlitosnym potworem.  Niesamowicie mi się podobało. O dziwo, nie bałam się na tyle, żeby nie zostawać sama w domu czy w nocy cierpieć koszmary. To nie znaczy jednak, że książka mną nie wstrząsnęła. Autor rozkręca się dość wolno i prawdziwa akcja rozpoczyna się dopiero w drugiej połowie. Nie sprawiło mi to jednak zupełnie problemu...