Tytuł: Myślodsiewnik
Autor: Kajetan Woźnikowski
Stron: 116
Wydawnictwo: Wydaje.pl
Rok wydania: 2014
Moje zdanie: Myśli. Cały czas chodzą i kłębią się w głowie każdego człowieka. Niektóre przychodzą niespodziewanie i są nieproszone. Nie możemy się ich łatwo pozbyć.
Do swojej głowy zaprosił nas autor, który napisał tę książkę. Jest to bardzo młody pisarz, w moim wieku, ma 18 lat. Podziwiam go za to, że tak obnażył się przed czytelnikiem ze wszystkimi swoimi przemyśleniami i problemami. Nie jest to łatwe wiedząc, że obce osoby będą to wszystko czytać i oceniać.
Zacznę od okładki. Jest niezwykle prosta i minimalistyczna, aż do bólu. Coś mnie jednak w niej ujmuje. Jest to jakby dzienniczek. Jakby autor coś w na szybko zapisywał, a ja bym miała do tego wgląd. Taka jest też ta książka. Zbiór dłuższych i krótszych opowiadań, chaotycznych myśli. Niektóre napisane prostym, dobitnym językiem, w innych pełno symboli i niedopowiedzeń. Prawdziwego sensu trzeba się dopiero domyślić.
Jedne opowiadania są dłuższe, inne to zaledwie kilka zdań. Te są najbardziej niepokojące. Bardzo zdziwił mnie fakt, że wiele razy miałam identyczne zdanie jak autor. W stu procentach się z nim zgadzam. Dziwne bo traktuje tu o pieniądzach, miłości, seksie i religii. Podczas czytania cały czas czułam się jakbym to ja napisała tę książkę. Autor jest bardzo mądry i dojrzały, aż miło się to czyta. Porusza ważne problemy, z pewnością wy też się z nim utożsamicie. Polecam!
Dziękuję autorowi za egzemplarz recenzyjny.
Ocena:5/6