Cecelia Ahern. Autorka, którą zawsze wychwalałam w swoich recenzjach pod niebiosa. Jak jest z jej najnowszą powieścią?
Ojciec Sabriny Boggs dostaje udaru, a w jego konsekwencji niczego nie pamięta. Jego córka otrzymuje niezwykłą kolekcję, dla której zdaje się poświęcił całe swoje życie. W ciągu jednego dnia, matka trójki dzieci dowiaduje się o kłamstwach i sekretach człowieka, którego - wydawać by się mogło- znała na wylot.
Jeśli chodzi o moją pamięć, istnieją trzy kategorie spraw: rzeczy, o których chcę zapomnieć, rzeczy, o których nie potrafię zapomnieć i rzeczy, o których zapomniałam, że mi wypadły z pamięci.
Cenię sobie twórczość tej autorki i gdy tylko zobaczyłam jej nowe dzieło w zapowiedziach wiedziałam, że będę ją czytać. Przez to jestem chyba jeszcze mocniej rozczarowana. Nie odnalazłam w niej tych ogromnych pokładów emocji, wylewających się z kartek ciepła i serdeczności, które towarzyszyły mi podczas czytania poprzednich powieści. Tym razem była tylko zwykła obojętność. Ot, przeczytałam, ponieważ nigdy nie odkładam rozpoczętej lektury, kartki płynęły dość szybko, a jednak w głębi serca liczyłam na nagły zwrot akcji dzięki czemu jednak mi się spodoba.
Cała historia toczy się wokół gry w marmurki, szklane kulki znane nam z dzieciństwa. Dla ojca Sabriny stały się one najpierw ucieczką od trudnej rzeczywistości, później szansą na zaistnienie aż do obsesji przez którą okłamywał najbliższe mu osoby. Autorka chciała chyba poruszyć wątek kłamstw i niedopowiedzeń, które później coraz ciężej odkręcić i z błahych spraw po dłuższym czasie wyrastają poważne problemy. O tym jak ciężko jest utrzymać jakąkolwiek zdrową relację gdy nie ma w niej absolutnej szczerości i zaufania.,
Jeśli chodzi o bohaterów to tutaj też niestety będę narzekać. Sabrina nie jest postacią, która na długo zapadnie nam w pamięć, niczym szczególnym się nie wyróżnia. A jej ojciec? Miał ciężkie dzieciństwo jednak i tak denerwowało mnie jego zachowanie i okłamywanie osób mu najbliższych. Co chciał dzięki temu uzyskać?
Potencjał w tej historii był, w trakcie wszystko się rozmyło. Proszę was jednak o jedno. Zapoznajcie się z innymi powieściami autorki. Są piękne, optymistyczne, ciepłe i mądre. Skłaniają do refleksji i przemyśleń. Nie warto skreślać pisarza po jednej nieudanej historii. A może nie trafiła ona do mnie, a inni odnajdą w niej głębię? Tego wam życzę.
Ocena: 3/6
Tytuł: 295.Miłość i kłamstwa
Autor: Cecelia Ahern
Stron: 413
Wydawnictwo: Akurat
Rok wydania: 2016
Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Akurat oraz Business & Culture


Już niedługo:
296.Baśnie świata
297.Morze potworów
Podsumowanie lipca