Czytacie poradniki? Ja sięgam po nie od czasu do czasu. Myślę, że jeśli jakaś książka przekona nad choć jednym zdaniem to jest warta przeczytania. Ona nie zmieni od razu naszego życia, ale sprawi, że zaczniemy inaczej patrzeć na niektóre sprawy.
Nie bój się życia to poradnik, który ujął mnie krótkimi, szczerymi i trafiającymi do czytelnika rozdziałami. Każdy z nas czegoś się boi. Śmierci, choroby, samotności. Długo by wymieniać. Nasze lęki często nas paraliżują i sprawiają, że nie cieszymy się z życia tak jak powinniśmy.
Ten poradnik uczy oswajać się ze swoimi lękami i uświadamia ile każdego dnia tracimy. Ludzie, którym nie brak przebojowości i ikry wyciskają z życia każdą kroplę. Są otwarci na świat, nowe doznania, przeżycia i przygody. Ja zawsze byłam raczej zachowawcza w swoich działaniach. Idę po najniższej linii oporu, często za mało od siebie wymagam. Może warto by żyć bardziej spontanicznie i wesoło?
Z drugiej strony to też poradnik o asertywności. Zostaliśmy często wychowani, aby być grzeczni, ułożeni i przede wszystkim by nie wyrażać własnego zdania. Czasami jednak na rękę jest być egoistą. Ukochać siebie ( w przypadku młodej matki to czasami szczególnie trudne) i pobyć przez chwilę tylko ze sobą. Dla jednej osoby ta chwila będzie domowym spa z książką, dla drugiego szalony wypad na zakupy. Najważniejsze w tym, by był to twój świadomy wybór, a nie postępowanie narzucone przez innych lub poczucie, że tak trzeba. Naszą jedyną powinnością jest być sobą i nie tracić czasu na upodabnianie się do innych.
Całkiem dużo refleksji wyniosłam z czytania, a więc musiało mi się podobać. Trafia do mnie styl Katarzyny Miller. Pisze mocno, kontrowersyjnie, pieprznie. Nie rozwodzi się nad problemem tylko dobitnie nam go uświadamia i chyba właśnie w tym tkwi jej sukces.
Ocena:4/6
Ocena: 4+/6
Tytuł: 402.Nie bój się życia
Autor: Katarzyna Miller
Stron: 222
Wydawnictwo: Zwierciadło
Rok wydania: 2018
Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Zwierciadło