Przejdź do głównej zawartości

Wszystko przed nami Samantha Young

Wydawnictwo Burda
Romanse to chyba jeden z moich ulubionych gatunków literackich. Kocham przeżywać razem z bohaterami te emocje, czasami nawet uronić kilka łez. Dlatego też nazwisko autorki wielokrotnie obiło mi się już o uszy. Wiele osób zachwyca się jej powieściami. Czy ja też dołączyłam do tego grona?

Obecne życie Nory jest przeciwieństwem tego, które sobie wymarzyła. Pracuje w barze z fast foodem, nie studiuje, a wieczory spędza w obecności wiecznie narzekającego ojca. Gdy pojawia się okazja ucieczki do Szkocji, dziewczyna nie waha się nawet chwili. Jej życiowa szansa dość szybko zmienia się w największą porażkę, którą może uratować tylko pewien niezwykle przystojny Szkot.

Wszystko przed nami to historia, która urzekła mnie od pierwszego spojrzenia i nie chodzi mi tylko o przepiękną okładkę i wklejkę. To po prostu ciekawa opowieść o miłości, która musi przetrwać wiele niepowodzeń i przeciwieństw losu. Za główną zaletę uważam fakt, że opowieść nie powiela dobrze znanych nam już schematów. Często każda powieść Young Adult przebiega tak samo, zmieniają się tylko miejsca i kreacje postaci, główna oś historii pozostaje ta sama. Tak nie stało się w przypadku Wszystko przed nami.

Nora to bohaterka, której los niezwykle mnie poruszył. Choroba ojca przesłoniła całe jej życie, wszystkie plany i marzenia. Nie mogła studiować, grać w teatrze, czy znaleźć pracy, która sprawiałaby jej satysfakcję. Myślę, że każdy chciałby wyrwać się z takiej pułapki, a więc jej postępowanie jest tutaj całkowicie uzasadnione i bardzo polubiłam się z tą postacią. Jeszcze lepiej było w przypadku Aidena. Przystojny, opiekuńczy, troskliwy. No cóż, większości z kobiet spodoba się ta postać.

Wszystko przed nami to historia miłosna niepozbawiona wielkich emocji, ponieważ autorka często wprowadza zwroty akcji. Zdecydowanie nie oszczędza swoich bohaterów i wystawia ich związek na wiele prób. Myślę, że mogę ją polecić każdemu wielbicielowi gorących romansów.
Ocena:5/6
Tytuł: 399.Wszystko przed nami
Autor: Samantha Young
Stron: 447
Wydawnictwo: Burda Książki
Rok wydania: 2018
Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Burda

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Zjadacz czerni 8 Katarzyna Grochola

Czym jest miłość? Jaki ma dla ciebie kolor, zapach, fakturę? Myślę, że ile osób, tyle odpowiedzi na te pytania, ponieważ to uczucie, które występuje w różnorodnych kolorach i można odmieniać je przez wszystkie przypadki. Jest niejednoznaczna i nieprzewidywalna, a autorce Katarzynie Grocholi udało się idealnie nakreślić to w swojej najnowszej i niezwykłej książce Zjadacz czerni 8. Na pierwszy rzut oka to zbiór opowiadań, a jednak to powieść, w której każdy rozdział to inna historia, która tylko pozornie nie łączy się z kolejnymi, jest nawet napisana w charakterystycznym dla siebie i bohaterów stylu. Mogłoby się wydawać, że zostały tutaj umieszczone zupełnie przypadkowo, a jednak im głębiej się zastanowić i wniknąć w ich sens tym bardziej okazuje się, że wspólną składową jest barwna różnorodność miłości. Niektóre historie są w lepsze, inne gorsze, a może to tylko moje odczucia, okoliczności w jakich obecnie się znajduję i bagaż doświadczeń, który każdy z nas nosi? Pole do interpretacji j...

Przez chwilę byłam w niebie

Tytuł:305. Po schodach do nieba Autor: Betty J. Eadie Stron: 221 Wydawnictwo: Znak Rok wydania: 2015 Moje zdanie: Nigdy nie czytałam książki o śmierci klinicznej i przeżyciach osoby, która przez chwilę była w niebie. Głęboko w to wierzę, ponieważ starsza pani z mojej rodziny, która już umierała ocknęła się ze słowami ,,widziałam piekło i niebo". Później wyzdrowiała.  Coś z pewnością w tym musi być, ponieważ takich książek pojawia się coraz więcej. Miejmy nadzieję, że nie jest to tylko spowodowane sukcesem ,,Niebo istnieje naprawdę".  Betty J. Eadie miała przejść operację jakich wiele. Nic nie wskazywało na jakieś komplikacje, a jednak poczuła jakby została wyrwana ze swojego ciała. Zobaczyła światło, które ją do siebie zapraszało. Była przez chwilę w niebie.  Jest to cudowna, kojąca i niebiańska opowieść. Świadectwo kobiety, która po tym doświadczeniu całkowicie zmieniła swoje poglądy. Po prostu stała się innym człowiekiem. Ogromna wiara i miłoś...

Isana Krem do ciała z masłem shea i kakao

Dzisiaj zaprezentuję Wam kosmetyk, który zakupiłam z myślą o włosach. Olejowanie lubię, ale chciałam przekonać się jak to jest z kremowaniem. Dla niewtajemniczonych. Nakładamy na włosy krem lub balsam, w którym znajdziemy dużo odżywczych olejków, naturalnych składników. Trzymamy pod czepkiem. Niektóre dziewczyny stosują to nawet na całą noc, ja raczej po godzinie myję włosy. Jak wrażenia? O tym poniżej. Na początek pobawimy się ze składem Skład: Aqua, Glycerin, Glyceryl Stearate SE, Ethylexyl Stearate, Cocos Nucifera Oil, Butylene Glycol, Cetyl Alcohol, Butyrospermum Parkii Butter, Panthenol, Copernicia Cerifera Cera, Theobroma Cacao Butter, Sodium Cetearyl Sulfate, Parfum, Isopropyl Palmitate, Carbomer, Phenoxyethanol, Tocopheryl Acetate, Sodium Hydroxide, Ethylhexylglycerin, Tetrasodium Glutamate Diacetate, Benzyl Alcohol, Benzyl Benzoate, Coumarin. Na pierwszym miejscu oczywiście, woda, później gliceryna. Już na początku widzimy olejek kokosowy. Znakomite działanie natłuszc...