Przejdź do głównej zawartości

Podsumowanie lutego

Objedzeni pączkami z nowymi siłami rozpoczynamy marzec. Ogromnie lubię tę porę roku, bo chociaż pogoda jeszcze może robić nam różne niespodzianki to jednak dni są już znacznie dłuższe, ptaki zaczynają śpiewać, przyroda powoli budzi się do życia, a my możemy rozpocząć pierwsze prace w ogrodzie. Nie mogę się tego po prostu doczekać i już sam fakt dodaje mi mnóstwo energii. Mam ogromną nadzieję, że te siły nie rozpłyną się w czasie, a sprawią, że zrobię mnóstwo ciekawych i kreatywnych rzeczy. W planach mam przede wszystkim wziąć się za siebie i swoje niepotrzebne zamartwianie się bzdurami. 
Na zdjęciu możecie zobaczyć książki, które przeczytam w marcu, a jaki był mój czytelniczy luty? Przeczytałam 7 książek. Bardzo ładny wynik, myślałam, że nie było ich więcej niż cztery, a więc podliczenie tego wszystkiego sprawiło mi wiele radości. 
Każda z tych książek była w jakiś sposób wyjątkowa, a więc ogromnie zapraszam was do nadrabiania moich opinii - wystarczy kliknąć w tekst, który was do nich przeniesie. 
Jeśli miałabym wybrać książkę tego miesiąca to zdecydowanie będzie to Sofia <3. Ile wam udało się przeczytać w lutym?



🌸🌸Zupełnie przepadłam w tej książce. Z jednej strony chcę czytać dalej i delektować się pięknymi słowami autora, z drugiej nie chcę za szybko jej skończyć. Podoba mi się jak te kilka opowieści, których akcja toczy się w zupełnie różnym czasie wzajemnie się splatają, zazębiają. Sofia albo początek wszystkich historii to dla mnie przede wszystkim książka o głębokiej tęsknocie do ojczyzny, różnych odcieniach miłości i przywiązania, o Syrii. 🌷Napisana bardzo poetycko, barwnie, ładnie, a przy tym lekko. Zdecydowanie będę wam ją polecać, bo dla mnie będzie to jedna z najlepszych w tym roku. Warto! #książka #books #bookstagram #tv_nealty #moodytones #momentsoflife #bookfeaturepage #czytambolubię #bookishlove #bookstagrampl #welovebooks #booktime #kochamczytać #bookstoread #booksofig #useedbooks #booksaddiction #bookstack #booknerds #booktime #bookdesign #chabrowa #mojeukochaneczytadelka #polish #polishgirl #polskadziewczyna #sofiaalbopoczątekwszystkichhistorii #wydawnictwoliterackie
Post udostępniony przez Klaudia (@chabrowacczytelniczka)


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Zjadacz czerni 8 Katarzyna Grochola

Czym jest miłość? Jaki ma dla ciebie kolor, zapach, fakturę? Myślę, że ile osób, tyle odpowiedzi na te pytania, ponieważ to uczucie, które występuje w różnorodnych kolorach i można odmieniać je przez wszystkie przypadki. Jest niejednoznaczna i nieprzewidywalna, a autorce Katarzynie Grocholi udało się idealnie nakreślić to w swojej najnowszej i niezwykłej książce Zjadacz czerni 8. Na pierwszy rzut oka to zbiór opowiadań, a jednak to powieść, w której każdy rozdział to inna historia, która tylko pozornie nie łączy się z kolejnymi, jest nawet napisana w charakterystycznym dla siebie i bohaterów stylu. Mogłoby się wydawać, że zostały tutaj umieszczone zupełnie przypadkowo, a jednak im głębiej się zastanowić i wniknąć w ich sens tym bardziej okazuje się, że wspólną składową jest barwna różnorodność miłości. Niektóre historie są w lepsze, inne gorsze, a może to tylko moje odczucia, okoliczności w jakich obecnie się znajduję i bagaż doświadczeń, który każdy z nas nosi? Pole do interpretacji j...

Przez chwilę byłam w niebie

Tytuł:305. Po schodach do nieba Autor: Betty J. Eadie Stron: 221 Wydawnictwo: Znak Rok wydania: 2015 Moje zdanie: Nigdy nie czytałam książki o śmierci klinicznej i przeżyciach osoby, która przez chwilę była w niebie. Głęboko w to wierzę, ponieważ starsza pani z mojej rodziny, która już umierała ocknęła się ze słowami ,,widziałam piekło i niebo". Później wyzdrowiała.  Coś z pewnością w tym musi być, ponieważ takich książek pojawia się coraz więcej. Miejmy nadzieję, że nie jest to tylko spowodowane sukcesem ,,Niebo istnieje naprawdę".  Betty J. Eadie miała przejść operację jakich wiele. Nic nie wskazywało na jakieś komplikacje, a jednak poczuła jakby została wyrwana ze swojego ciała. Zobaczyła światło, które ją do siebie zapraszało. Była przez chwilę w niebie.  Jest to cudowna, kojąca i niebiańska opowieść. Świadectwo kobiety, która po tym doświadczeniu całkowicie zmieniła swoje poglądy. Po prostu stała się innym człowiekiem. Ogromna wiara i miłoś...

Isana Krem do ciała z masłem shea i kakao

Dzisiaj zaprezentuję Wam kosmetyk, który zakupiłam z myślą o włosach. Olejowanie lubię, ale chciałam przekonać się jak to jest z kremowaniem. Dla niewtajemniczonych. Nakładamy na włosy krem lub balsam, w którym znajdziemy dużo odżywczych olejków, naturalnych składników. Trzymamy pod czepkiem. Niektóre dziewczyny stosują to nawet na całą noc, ja raczej po godzinie myję włosy. Jak wrażenia? O tym poniżej. Na początek pobawimy się ze składem Skład: Aqua, Glycerin, Glyceryl Stearate SE, Ethylexyl Stearate, Cocos Nucifera Oil, Butylene Glycol, Cetyl Alcohol, Butyrospermum Parkii Butter, Panthenol, Copernicia Cerifera Cera, Theobroma Cacao Butter, Sodium Cetearyl Sulfate, Parfum, Isopropyl Palmitate, Carbomer, Phenoxyethanol, Tocopheryl Acetate, Sodium Hydroxide, Ethylhexylglycerin, Tetrasodium Glutamate Diacetate, Benzyl Alcohol, Benzyl Benzoate, Coumarin. Na pierwszym miejscu oczywiście, woda, później gliceryna. Już na początku widzimy olejek kokosowy. Znakomite działanie natłuszc...