Znajdziesz mnie tutaj

Żel do mycia twarzy z ekstraktem z czerwonej koniczyny. Eva Natura Herbal Garden

Muszę wam się przyznać, że zdradziłam żel micelarny z Biedronki. Po prawie dwóch latach używania jednego produktu zaczął mnie denerwować, znudził mi się. Mój wybór padł na ten żel.
Ma on SLS, ale też ekstrakt z czerwonej koniczny i aloesu. Szkoda, że dopiero na końcu składu.
Tuba, w której znajduje się kosmetyk jest bardzo miękka. Podoba mi się jej szata graficzna.
Żel jest przezroczysty. Pięknie pachnie, słodko. Rzeczywiście da się w nim wyczuć czerwoną koniczynę. 
Jest jednak delikatnie lejący, przez co gdy otwieramy opakowanie może spaść z wacika. 
Przyjemnie ślizga się na skórze. Delikatnie się pieni, gdy dostanie się do oczu nie szczypie. Oczyszcza nie powodując wysuszenia i ściągnięcia. Może nie pozbędziemy się dzięki niemu wszystkiego makijażu, ale ja i tak za  jakiś czas używam mydła Dermaglin. Ten żel jest do pierwszego mycia. Jest dostępny w Rossmannie, Naturze, wielu sklepach jak np. Leclerc może Kaufland. 

19 komentarzy :

  1. lubię żele, a jeszcze bardziej pianki do mycia twarzy, ten wygląda bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pianki nigdy żadnej nie miałam :)

      Usuń
  2. Nie przepadam za żelami, ale powyższy chyba wypróbuje.

    OdpowiedzUsuń
  3. Skusiłabym się, lubię eksperymenty z kosmetykami :)

    OdpowiedzUsuń
  4. dziękuję Ci dobra kobietko - zastanawiałam się nad tym żelem. Miałam krem na dzień z tej serii i był całkiem całkiem.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam już swojego ulubieńca jeśli chodzi o łagodne oczyszczanie - emulsję micelarną z Anidy, ale przypomniałam sobie, że kiedyś byłam zadowolona z kremu z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anida ma coś takiego? Koniecznie trzeba kupić :)

      Usuń
  6. Raczej się nie skuszę ,w szczególności że mam już swój ukochany płyn do mycia twarzy ; )
    Ale i tak jestem ciekawa jak ten żel pachnie ; p

    OdpowiedzUsuń
  7. Całkiem przyjemna szata, ale szkoda trocha, że konsystencja jest lejąca i źle zmywa makijaż, u mnie to już go dyskwalifikuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze poprawiam mydełkiem, więc u mnie nie :)

      Usuń
  8. Nie mam pojęcia, jak pachnie czerwona koniczyna :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na wsi jest dużo, zapraszam :)

      Usuń
  9. miałam go i u mnie się sprawdził:)
    w moim rossmannie jego już nie ma:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)

Recenzje książek © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka