25 gru 2013

150.Bratnie dusze

Tytuł: Bratnie dusze
Autor: Diana Palmer
Stron: 347
Wydawnictwo: Harlequin 
Rok wydania: 2012
Moje zdanie: Diana Palmer to kolejna dość znana autorka romansów. Z racji tego, że tego gatunku jestem prawdziwą fanką i kocham takie ckliwe historie miłością bezgraniczną nie mogłam nie przeczytać. Phoebe- młoda studentka antropologii pokochała dużo starszego od siebie agenta FBI- Corteza od pierwszego wejrzenia. On też nie był obojętny. Nagle zrozpaczona dziewczyna otrzymuje od niego bardzo oszczędne zawiadomienie o ślubie z inną kobietą. Po trzech latach ich drogi schodzą się ponownie… Bardzo ciekawa książka. Pani Palmer przez te ponad 300 stron nie pozwoliła mi się nudzić. Historia wcale nie jest tak bardzo przewidywalna jak by się mogło wydawać. Autorka zaserwowała nam trochę niedomówień. Bardzo podoba mi się, że został tutaj wprowadzony wątek śledztwa, który znacznie urozmaica lekturę. Bohaterowie nie są sztuczni. Mają wady i zalety. Ciekawym posunięciem było też z pewnością wprowadzenie wątku Indian i ich kultury. Z książki emocje aż kipią i to podoba mi się najbardziej. Znajdziemy tu też sceny erotyczne, które są jednak bardzo zmysłowe i subtelne, nie ma w nich żadnej dosłowności i wulgarności. Czytało mi się badzo szybko, książka nie wymaga wiele skupienia.
Ocena: 5-/6
Jak tam mijają święta, ja już dzisiaj jestem chyba przejedzona. :) 

12 komentarzy:

  1. Lubię twórczość Palmer, więc zawsze ochoczo sięgam po jej dzieła. Powyższej powieści nie znam, ale będę o niej pamiętać.
    ps. też trochę się przejadłam, ale dziś ograniczę jedzenie, bo czuje się jak balon :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chabrowo kochana, Wyjątkowo miłych, radosnych z nutką prawdziwej magii świąt Bożego Narodzenia życzy aldia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie znałam wcześniej tej autorki

    Życzę Wesołych Świąt
    Pozdrawiam,
    Anru

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka raczej nie dla mnie, a swięta- szkoda gadać! nie mogę sie ruszać, taka jestem najedozna.

    OdpowiedzUsuń
  5. To trochę nie moja bajka...ale nigdy nic nie wiadomo.
    Zdrowych i spokojnych świąt :) Też się przejadłam, uff

    OdpowiedzUsuń
  6. Brzmi bardzo przyjemnie :) Jak wpadnie mi w ręce, to chętnie przeczytam ;)
    Ja staram się poziom " objedzenia " kontrolować, nie zawsze jednak mi się to udaje ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.