Przejdź do głównej zawartości

149.Ostatni ślad

Tytuł: Ostatni ślad
Autor: Charlotte Link
Stron: 507
Wydawnictwo: Sonia Draga
Rok wydania: 2009
Moje zdanie: O autorce tej słyszałam już wiele dobrego. Jest to córka znanej niemieckiej pisarki. Jej książki zostały przetłumaczone na kilkanaście języków. Została nawet okrzyknięta następczynią Agathy Christie. 
Elaine Dawson to życiowy nieudacznik. Nikt nigdy nie zwraca na nią uwagi. Pewnego razu zostaje zaproszona na ślub koleżanki. Już myśli, że wyrwie się ze swojego nudnego życia, gdy niespodziewanie znika. Kilka lat później dziennikarka Rosanna Hamilton ma napisać o niej artykuł i natrafia na pasjonujące ślady.
Dawno nie czytałam tak trzymającej w napięciu i ciekawej książki. Fabuła gna praktycznie od pierwszej strony. Obserwujemy wiele zbrodni, które być może mają ze sobą coś wspólnego. Zakończenie było bardzo niespodziewane, myślałam długo kto za tym wszystkim stoi, ale się nie domyśliłam ponieważ pani Link wodziła mnie za nos.
Bohaterowie są bardzo wyraziści. Polubiłam ich, ponieważ zostali dobrze wykreowani. Kolejnym wątkiem jest życie głównej bohaterki, które też mocno się skomplikuje.  Okładka ciekawa. Nie pozostaje nic innego jak tylko Wam ją polecić.
Ocena:5/6
Klimat świąt czuć już wszędzie, postanowiłam poszukać jakiś piosenek bożonarodzeniowych.
Znalazłam inną, piękną romantyczną piosenkę po hiszpańsku. Muszę się z wami ją podzielić.
Poszłam za ciosem i znalazłam jeszcze piękniejszą tego samego piosenkarza. Jakby mi tak samo facet zaśpiewał to od razu jestem jego :) :) :)

Komentarze

  1. Od dawna myślę o tym, żeby poznać twórczość Link. Na razie w mojej bibliotece nie mieli żadnej książki tej autorki, gdyż poszły w siną dal do kogoś innego, ale będę na nie ,,polować'':)

    OdpowiedzUsuń
  2. króciutka, ale zachęcająca recenzja ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam powieści tej autorki za ich specyficzny klimat, tej jeszcze nie czytałam, ale wszystko przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę poszukać ;) bardzo ciekawie ją przedstawiłaś, nabrałam na nią smaku ;d

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz :)

Popularne posty z tego bloga

Zjadacz czerni 8 Katarzyna Grochola

Czym jest miłość? Jaki ma dla ciebie kolor, zapach, fakturę? Myślę, że ile osób, tyle odpowiedzi na te pytania, ponieważ to uczucie, które występuje w różnorodnych kolorach i można odmieniać je przez wszystkie przypadki. Jest niejednoznaczna i nieprzewidywalna, a autorce Katarzynie Grocholi udało się idealnie nakreślić to w swojej najnowszej i niezwykłej książce Zjadacz czerni 8. Na pierwszy rzut oka to zbiór opowiadań, a jednak to powieść, w której każdy rozdział to inna historia, która tylko pozornie nie łączy się z kolejnymi, jest nawet napisana w charakterystycznym dla siebie i bohaterów stylu. Mogłoby się wydawać, że zostały tutaj umieszczone zupełnie przypadkowo, a jednak im głębiej się zastanowić i wniknąć w ich sens tym bardziej okazuje się, że wspólną składową jest barwna różnorodność miłości. Niektóre historie są w lepsze, inne gorsze, a może to tylko moje odczucia, okoliczności w jakich obecnie się znajduję i bagaż doświadczeń, który każdy z nas nosi? Pole do interpretacji j...

Przez chwilę byłam w niebie

Tytuł:305. Po schodach do nieba Autor: Betty J. Eadie Stron: 221 Wydawnictwo: Znak Rok wydania: 2015 Moje zdanie: Nigdy nie czytałam książki o śmierci klinicznej i przeżyciach osoby, która przez chwilę była w niebie. Głęboko w to wierzę, ponieważ starsza pani z mojej rodziny, która już umierała ocknęła się ze słowami ,,widziałam piekło i niebo". Później wyzdrowiała.  Coś z pewnością w tym musi być, ponieważ takich książek pojawia się coraz więcej. Miejmy nadzieję, że nie jest to tylko spowodowane sukcesem ,,Niebo istnieje naprawdę".  Betty J. Eadie miała przejść operację jakich wiele. Nic nie wskazywało na jakieś komplikacje, a jednak poczuła jakby została wyrwana ze swojego ciała. Zobaczyła światło, które ją do siebie zapraszało. Była przez chwilę w niebie.  Jest to cudowna, kojąca i niebiańska opowieść. Świadectwo kobiety, która po tym doświadczeniu całkowicie zmieniła swoje poglądy. Po prostu stała się innym człowiekiem. Ogromna wiara i miłoś...

Isana Krem do ciała z masłem shea i kakao

Dzisiaj zaprezentuję Wam kosmetyk, który zakupiłam z myślą o włosach. Olejowanie lubię, ale chciałam przekonać się jak to jest z kremowaniem. Dla niewtajemniczonych. Nakładamy na włosy krem lub balsam, w którym znajdziemy dużo odżywczych olejków, naturalnych składników. Trzymamy pod czepkiem. Niektóre dziewczyny stosują to nawet na całą noc, ja raczej po godzinie myję włosy. Jak wrażenia? O tym poniżej. Na początek pobawimy się ze składem Skład: Aqua, Glycerin, Glyceryl Stearate SE, Ethylexyl Stearate, Cocos Nucifera Oil, Butylene Glycol, Cetyl Alcohol, Butyrospermum Parkii Butter, Panthenol, Copernicia Cerifera Cera, Theobroma Cacao Butter, Sodium Cetearyl Sulfate, Parfum, Isopropyl Palmitate, Carbomer, Phenoxyethanol, Tocopheryl Acetate, Sodium Hydroxide, Ethylhexylglycerin, Tetrasodium Glutamate Diacetate, Benzyl Alcohol, Benzyl Benzoate, Coumarin. Na pierwszym miejscu oczywiście, woda, później gliceryna. Już na początku widzimy olejek kokosowy. Znakomite działanie natłuszc...