Pomysł na dziś nr.19 lipca 29, 2014 Przespać się z kimś to potrafi każdy głupi. Prawdziwa miłość to coś więcej. Banał, ale czy wiele osób w dzisiejszym świecie o tym nie wie? Piękna :) A może lepsza ta? Lody to zło. Mówię to ja- Chabrowa cierpiąca w te piękne wakacje na niezwykle bolesną anginę. A na koniec mały słodziak :* Udostępnij Pobierz link Facebook X Pinterest E-mail Inne aplikacje Etykiety inspiracje Udostępnij Pobierz link Facebook X Pinterest E-mail Inne aplikacje Komentarze Cyrysia29 lipca 2014 17:31Lody lubię, ale nie aż tak bardzo, dlatego nie powiem czy to zło, czy też nie, bo ma do nich stosunek ambiwalentny )OdpowiedzUsuńOdpowiedziChabrowa30 lipca 2014 17:59Ja tylko przez tą anginę :)UsuńOdpowiedziOdpowiedzCyrysia31 lipca 2014 07:31Rozumiem :)UsuńOdpowiedziOdpowiedzOdpowiedzKrucze Gniazdo29 lipca 2014 21:42Co do pierwszego obrazka, to sie zgodzę. Nasze czasy są trudne pod tym względem.. Chociaż nie wiem czy kiedys było lepiej. OdpowiedzUsuńOdpowiedziChabrowa30 lipca 2014 18:01Nie wiem, może teraz bardziej to widać UsuńOdpowiedziOdpowiedzOdpowiedzMeme30 lipca 2014 09:34Ta bardziej kolorowa rzuca się w oczy ;) Lody... mmmmm ;) A żółwik to lekko mnie w pierwszej chwili przeraził swoja kruchością :POdpowiedzUsuńOdpowiedziChabrowa30 lipca 2014 18:01Mnie też :)UsuńOdpowiedziOdpowiedzOdpowiedzmonweg30 lipca 2014 09:52Uwielbiam lody, zwłaszcza owocowe - najlepiej żeby były kwaskowe - ale takiej wielkiej porcji bym nie poradziła :)Maleńki żółwiczek - śliczny :)OdpowiedzUsuńOdpowiedziChabrowa30 lipca 2014 18:01Ja też lubię kwaskowe, wszelkie sorbety, lody limonkowe :)UsuńOdpowiedziOdpowiedzOdpowiedzMargaretka30 lipca 2014 12:18no to wracaj do zdrówka Kochana, bo takie lody najlepiej smakują latem :)OdpowiedzUsuńOdpowiedziOdpowiedzEjdzita4930 lipca 2014 17:57Lody lubię, ale potrafię bez nich żyć.Jakie kochane maleństwo! :)OdpowiedzUsuńOdpowiedziChabrowa30 lipca 2014 18:04Oj tak :)UsuńOdpowiedziOdpowiedzOdpowiedzrecenzje ami.31 lipca 2014 12:29Angina w wakacje? Ależ masz pecha! Współczuję i zdrowia zyczę! :)OdpowiedzUsuńOdpowiedziChabrowa31 lipca 2014 12:36Dziękuję :)UsuńOdpowiedziOdpowiedzOdpowiedzAleksandrowe myśli31 lipca 2014 19:21Lody- koniecznie :)OdpowiedzUsuńOdpowiedziChabrowa31 lipca 2014 19:44:)UsuńOdpowiedziOdpowiedzOdpowiedzDodaj komentarzWczytaj więcej... Prześlij komentarz Dziękuję za każdy komentarz :)
Lody lubię, ale nie aż tak bardzo, dlatego nie powiem czy to zło, czy też nie, bo ma do nich stosunek ambiwalentny )
OdpowiedzUsuńJa tylko przez tą anginę :)
UsuńRozumiem :)
UsuńCo do pierwszego obrazka, to sie zgodzę. Nasze czasy są trudne pod tym względem.. Chociaż nie wiem czy kiedys było lepiej.
OdpowiedzUsuńNie wiem, może teraz bardziej to widać
UsuńTa bardziej kolorowa rzuca się w oczy ;) Lody... mmmmm ;) A żółwik to lekko mnie w pierwszej chwili przeraził swoja kruchością :P
OdpowiedzUsuńMnie też :)
UsuńUwielbiam lody, zwłaszcza owocowe - najlepiej żeby były kwaskowe - ale takiej wielkiej porcji bym nie poradziła :)
OdpowiedzUsuńMaleńki żółwiczek - śliczny :)
Ja też lubię kwaskowe, wszelkie sorbety, lody limonkowe :)
Usuńno to wracaj do zdrówka Kochana, bo takie lody najlepiej smakują latem :)
OdpowiedzUsuńLody lubię, ale potrafię bez nich żyć.
OdpowiedzUsuńJakie kochane maleństwo! :)
Oj tak :)
UsuńAngina w wakacje? Ależ masz pecha! Współczuję i zdrowia zyczę! :)
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńLody- koniecznie :)
OdpowiedzUsuń:)
Usuń