Przejdź do głównej zawartości

Pomysł na dziś #34

Za 101 dni matura, a ja właśnie pewnie bawię na studniówce.  Wszystkie dziewczyny idą do kosmetyczki, a ja stwierdziłam, że maluję się sama i chcę coś innego niż wszyscy. 
One będą miały pewnie w większości smoky eyes, a Chabrowa makijaż w stylu pin up :)
Klasyka i prostota. Tak jak lubię.
Do tego mam ciemne włosy, a więc pasuje tym bardziej.
Co do włosów to chyba będę je tylko podkręcać. Lubię, gdy są roztrzepane, potargane,w takich czuję się najlepiej.
Te są piękne, ale bardziej je widzę na ślubie. Nie wiem jak bym się w czymś takim czuła.
Taką Chabrowa ma sukienkę :)

Komentarze

  1. O boże, kiedy to było! Ale najważniejsze - wygodne buty!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje szpilki o dziwo okazały się mega wygodne :)

      Usuń
  2. Uwielbiam chabrowy kolor, więc Twoja sukienka od razu przypadła mi do gustu :) Wyglądasz zjawiskowo, szkoda tylko, że makijażu nie pokazałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chciałam pokazywać twarzy, ale spotkał się z wieloma komplementami i jestem zadowolona, że wszystko robiłam sama. Paznokcie, włosy, makijaż :)

      Usuń
  3. Bardzo ładna sukienka :) Piękne te loki, ale zgodzę się, że bardziej na ślub.

    OdpowiedzUsuń
  4. Loki faktycznie na ślub, ale i tak piękne :) ja uważam, że nie ma co szaleć z kosmetyczką czy fryzjerem, samej też mozna sobie poradzic. Dobrej zabawy!

    OdpowiedzUsuń
  5. Twoja sukienka jest śliczna :) Uwielbiam chabrowy, mam nawet jedną ścianę w tym kolorze w pokoju, więc jestem zachwycona! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Taki styl mi nie odpowiada, ale niektóre osoby wyglądają w nim fantastycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nazwy makijażu nic mi nie mówią. Ale sukienka śliczna:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne, rude włosy... i rewelacyjna fryzura ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ładna ukienka. Pomysł na makijaż również

    OdpowiedzUsuń
  10. ja wczoraj miałam półmetek ;))
    masz bardzo ładną sukienke :)

    Pozdrawiam i miłego dnia życzę :)
    Anru

    OdpowiedzUsuń
  11. Moje studniówkowe szpilki (jedyne jakie mam w szafie) mają dokładnie ten sam kolor co Twoja sukienka. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nie cierpię szpilek tak te uwielbiam. Mają pazur dzięki kolcom na samym przedzie, dla mnie idealne. :D

      Usuń
    2. Wyobraziłam sobie, świetne muszą być :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz :)

Popularne posty z tego bloga

Zjadacz czerni 8 Katarzyna Grochola

Czym jest miłość? Jaki ma dla ciebie kolor, zapach, fakturę? Myślę, że ile osób, tyle odpowiedzi na te pytania, ponieważ to uczucie, które występuje w różnorodnych kolorach i można odmieniać je przez wszystkie przypadki. Jest niejednoznaczna i nieprzewidywalna, a autorce Katarzynie Grocholi udało się idealnie nakreślić to w swojej najnowszej i niezwykłej książce Zjadacz czerni 8. Na pierwszy rzut oka to zbiór opowiadań, a jednak to powieść, w której każdy rozdział to inna historia, która tylko pozornie nie łączy się z kolejnymi, jest nawet napisana w charakterystycznym dla siebie i bohaterów stylu. Mogłoby się wydawać, że zostały tutaj umieszczone zupełnie przypadkowo, a jednak im głębiej się zastanowić i wniknąć w ich sens tym bardziej okazuje się, że wspólną składową jest barwna różnorodność miłości. Niektóre historie są w lepsze, inne gorsze, a może to tylko moje odczucia, okoliczności w jakich obecnie się znajduję i bagaż doświadczeń, który każdy z nas nosi? Pole do interpretacji j...

251.Diamentowy plac

Tytuł: Diamentowy plac Autor: Merce Rodoreda Stron: 316 Wydawnictwo: Pascal Rok wydania: 2014 Moje zdanie: Serdecznie dziękuję wydawnictwu i portalowi wiadomosci24.pl za możliwość przeczytania tej książki.  Merce Rodoreda urodziła się w Barcelonie. ,,Diamentowy plac” powstał w 1962 roku i od razu zyskał międzynarodową sławę i uznanie. Jest najsłynniejszą powieścią autorki, przetłumaczono ją na ponad 30 języków.  Wszystko zaczyna się od tego jak Quimet prosi do tańca Natalię. Chociaż widzą się po raz pierwszy to mężczyzna obiecuje jej, że w ciągu roku zostanie jego żoną. Biorą ślub, rodzą się dzieci. Zwyczajne życie, a w tle trwa właśnie Hiszpańska wojna domowa. Czy da się jeszcze wrócić do normalności?  Ta książka to klasyczny przykład, że to co jest na okładce to czasami kompletne bzdury. Znalazłam tam mnóstwo porównań do Zafóna, którego znam i cenię. Może ja tego podobieństwa po prostu nie widzę. Nie oznacza to, że książka mi się nie spodobała, po pro...

102.Cujo

Tytuł: Cujo Autor: Stephen King Stron: 349 Wydawnictwo: Prószyński i S-ka Rok wydania: 2008 Moje zdanie: Długo nie mogłam się przekonać, aby sięgnąć po książkę tego autora. Martwiłam się jak zareagują moje słabe nerwy. Czy słusznie?  Chyba większość osób słyszało o tym autorze, królu horrorów. Wiele z jego książek zostało zekranizowanych. Jest bardzo płodnym pisarzem, napisał już ponad 60 książek, a jeszcze wiele opowiadań.  Castle Rock to małe, ciche miasteczko. Ludzie żyją w nim spokojnie. Wszystko trwa jednak do czasu. Ogromny, ale bardzo spokojny bernardyn Cujo przez przypadek zaraża się wścieklizną i staje się żądnym krwi bezlitosnym potworem.  Niesamowicie mi się podobało. O dziwo, nie bałam się na tyle, żeby nie zostawać sama w domu czy w nocy cierpieć koszmary. To nie znaczy jednak, że książka mną nie wstrząsnęła. Autor rozkręca się dość wolno i prawdziwa akcja rozpoczyna się dopiero w drugiej połowie. Nie sprawiło mi to jednak zupełnie problemu...