14 mar 2016

Piękno to tylko zewnętrzna powłoka

Paranormal romance to gatunek, po który sięgałam zawsze raczej rzadko. Za dużo było ich wszędzie, zwłaszcza jeśli chodzi o książki z bohaterami- wampirami. Ta książka to połączenie znakomitej historii, paranormal romance i erotyku. Jak ją odebrałam?

Sylvain Reynard to niezwykle tajemniczy autor. Działa pod pseudonimem, nie wiadomo nawet czy jest mężczyzną czy kobietą. Na swoim koncie ma już bestsellerową serię.

Raven Wood zajmuje się renowacją obrazów w galerii Uffizi we Florencji. Porusza się o lasce, ma kilkanaście kilo nadwagi i czuje się bardzo nieatrakcyjnie. Pewnego dnia jest świadkiem napadu na bezdomnego. Chce zainterweniować, a tu nazajutrz sama nic nie pamięta. Budzi się tylko w pięknym ciele, a z galerii w której pracuje znika cenna kolekcja obrazów.

Skoro jest aż tak głupi, żeby uważać, że piękno tkwi w skórze, a nie w sercu, to mam nadzieję, że niedługo umrze i uwolni świat od swojej głupoty.
W końcu doczekałam się mocnej i mrocznej książki paranormal romance gdzie wampiry nie są słodkimi istotkami, a bezwzględnymi mordercami. Oczywiście czują, ale jednak rządzą nimi pradawne instynkty. Nie spodziewałam się, że zostanę tak brutalnie wciągnięta w ten świat, a później książka nagle się skończy pozostawiając mnie z ochotą na dużo, dużo więcej. To przede wszystkim dobra opowieść. Logicznie złożona, ciekawi i trzyma w napięciu.

Podziw budzi też doskonale odmalowany klimat Florencji, te zabytkowe uliczki i pałacyki. Chciałabym się tam znaleźć. Cała fabuła jest dopieszczona i ciekawa. Dużo się dzieje, nie ma nawet mowy o nudnych fragmentach. 

Wątek romantyczny nie gra tutaj pierwszych skrzypiec, ale zdecydowanie jest jedną kolejnych mocnych stron książki.  Jest subtelny i namiętny. Obserwujemy miłość pomiędzy dwoma światami. Fajnie, że nie ma żadnego tak modnego ostatnio trójkąta miłosnego. Bohaterom i tak nie brakuje problemów. Opisy zawładnęły moim umysłem na dłuższy czas. Wiele mi ta historia uświadomiła.

Ta książka to cudowna opowieść o pięknie. Tym, które widzimy każdego dnia i oraz o tym ukrytym, zupełnie niewidocznym dla oczu, tkwiącym w głębi naszego serca.

Jestem tą książką niesamowicie zachwycona i nie spodziewałam się, że paranormal romance jest w stanie tak ogromnie mi się spodobać. To powieść napisana z delikatnością i kruchością, rozpalająca ciało i umysł. Mroczna i namiętna, a jednocześnie subtelna. Historia zapierająca dech w piersiach i sprawiająca, że krew zaczyna szybciej krążyć.
Ocena:6/6

Tytuł: 276.Raven
Autor: Sylvain Reynard
Stron: 509
Wydawnictwo: Akurat
Rok wydania: 2016 (recenzja przedpremierowa)
Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Akurat oraz Business & Culture

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz :)

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.