Przejdź do głównej zawartości

Conviction Corinne Michaels

Wydawnictwo Szósty Zmysł, erotyka, romans, recenzja książki
Conviction to drugi tom duetu Consolation Corinne Michaels, który po prostu złamał mi serce, a zakończenie wbiło w fotel. Czy tym razem też otrzymałam tyle emocji?

Życie Natalie skomplikowało się jeszcze bardziej. Myślała, że wszystko co złe już dawno za nią i teraz będzie mogła prowadzić szczęśliwe życie z córeczką i ukochanym mężczyzną. Nic nie jest jednak tak jakbyśmy chcieli. Dziewczyna musi jak najszybciej podjąć decyzję, która zaważy o jej przyszłości i pozwoli rozliczyć się z przeszłością.

Znów mam ogromny problem z napisaniem jakiegoś konkretnego opisu, ponieważ nie chcę wam nic zdradzić i muszę pisać ogólnikami. Zakończenie Consolation rzeczywiście sprawiło, że cała historia nabrała innego znaczenie i przeczytanie kolejnego tomu było koniecznością. Mam jednak wrażenie, że Corinne Michaels jak wielu autorów przed nią, nie do końca podołała pokładanym w niej nadziejom i napisała coś trochę innego i słabszego. Cała ta historia jest ogromnie zagmatwana, los nie szczędzi bohaterom ciosów i doskonale rozumiem, że mogą czuć się zagubieni i zdruzgotani. Ich zachowanie jednak wielokrotnie mnie denerwowało. Miotali się, nie potrafili wyznać swoich uczuć szczerze przez co nic nie szło po ich myśli. Na szczęście taki stan rzeczy nie trwał przez całą powieść, więc później mogłam skupić się tylko na powieści i zawartych w niej emocjach.

Emocji znów jest sporo, jednak zachowanie bohaterów trochę zmieniło moje odczucia. Autorka po raz kolejny gra na uczuciach poprzez sypiące się jak asy z rękawa zwroty akcji. Zmusza do zastanowienia się czy postępowanie głównej bohaterki jest uzasadnione czy jednak powinna dokonać całkowicie innego wyboru. Myślę, że tyle ile osób tyle decyzji.

Podsumowując, Convicton nie jest złą książką, jednak po przeczytaniu bardzo dobrego pierwszego tomu moje oczekiwania były naprawdę wygórowane. To historia o trudnych wyborach, namiętności i miłości. Myślę, że jeśli ktoś przeczyta pierwszy tom, to nie przejdzie obojętnie obok tego. Warto sięgnąć po obie części w Walentynki.
Ocena:4-/6
Tytuł:385.Conviction
Autor: Corinne Michaels
Stron: 357
Wydawnictwo: Szósty Zmysł
Rok wydania: 2017
Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Szósty Zmysł 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Zjadacz czerni 8 Katarzyna Grochola

Czym jest miłość? Jaki ma dla ciebie kolor, zapach, fakturę? Myślę, że ile osób, tyle odpowiedzi na te pytania, ponieważ to uczucie, które występuje w różnorodnych kolorach i można odmieniać je przez wszystkie przypadki. Jest niejednoznaczna i nieprzewidywalna, a autorce Katarzynie Grocholi udało się idealnie nakreślić to w swojej najnowszej i niezwykłej książce Zjadacz czerni 8. Na pierwszy rzut oka to zbiór opowiadań, a jednak to powieść, w której każdy rozdział to inna historia, która tylko pozornie nie łączy się z kolejnymi, jest nawet napisana w charakterystycznym dla siebie i bohaterów stylu. Mogłoby się wydawać, że zostały tutaj umieszczone zupełnie przypadkowo, a jednak im głębiej się zastanowić i wniknąć w ich sens tym bardziej okazuje się, że wspólną składową jest barwna różnorodność miłości. Niektóre historie są w lepsze, inne gorsze, a może to tylko moje odczucia, okoliczności w jakich obecnie się znajduję i bagaż doświadczeń, który każdy z nas nosi? Pole do interpretacji j...

Przez chwilę byłam w niebie

Tytuł:305. Po schodach do nieba Autor: Betty J. Eadie Stron: 221 Wydawnictwo: Znak Rok wydania: 2015 Moje zdanie: Nigdy nie czytałam książki o śmierci klinicznej i przeżyciach osoby, która przez chwilę była w niebie. Głęboko w to wierzę, ponieważ starsza pani z mojej rodziny, która już umierała ocknęła się ze słowami ,,widziałam piekło i niebo". Później wyzdrowiała.  Coś z pewnością w tym musi być, ponieważ takich książek pojawia się coraz więcej. Miejmy nadzieję, że nie jest to tylko spowodowane sukcesem ,,Niebo istnieje naprawdę".  Betty J. Eadie miała przejść operację jakich wiele. Nic nie wskazywało na jakieś komplikacje, a jednak poczuła jakby została wyrwana ze swojego ciała. Zobaczyła światło, które ją do siebie zapraszało. Była przez chwilę w niebie.  Jest to cudowna, kojąca i niebiańska opowieść. Świadectwo kobiety, która po tym doświadczeniu całkowicie zmieniła swoje poglądy. Po prostu stała się innym człowiekiem. Ogromna wiara i miłoś...

Isana Krem do ciała z masłem shea i kakao

Dzisiaj zaprezentuję Wam kosmetyk, który zakupiłam z myślą o włosach. Olejowanie lubię, ale chciałam przekonać się jak to jest z kremowaniem. Dla niewtajemniczonych. Nakładamy na włosy krem lub balsam, w którym znajdziemy dużo odżywczych olejków, naturalnych składników. Trzymamy pod czepkiem. Niektóre dziewczyny stosują to nawet na całą noc, ja raczej po godzinie myję włosy. Jak wrażenia? O tym poniżej. Na początek pobawimy się ze składem Skład: Aqua, Glycerin, Glyceryl Stearate SE, Ethylexyl Stearate, Cocos Nucifera Oil, Butylene Glycol, Cetyl Alcohol, Butyrospermum Parkii Butter, Panthenol, Copernicia Cerifera Cera, Theobroma Cacao Butter, Sodium Cetearyl Sulfate, Parfum, Isopropyl Palmitate, Carbomer, Phenoxyethanol, Tocopheryl Acetate, Sodium Hydroxide, Ethylhexylglycerin, Tetrasodium Glutamate Diacetate, Benzyl Alcohol, Benzyl Benzoate, Coumarin. Na pierwszym miejscu oczywiście, woda, później gliceryna. Już na początku widzimy olejek kokosowy. Znakomite działanie natłuszc...