Coś mnie
przyciągało do tej książki odkąd zobaczyłam ją w zapowiedziach. Lubię czytać o
ludziach, którzy nie chcą lub nie mogą się dopasować, a historia Elviry Carr
właśnie z tego względu mocno mnie zaintrygowała.
Elvira Carr ma
27 lat, zaburzenie ze spektrum autyzmu i dotąd żyła pod kloszem. Rodzice byli
dla niej nadopiekuńczy i gdy ojciec umiera, a matka dostaje udaru Elvira musi
nauczyć się radzić sobie sama. Wymyśla Siedem Reguł, które mają pomóc jej
przystosować się do życia. Musi tylko zrozumieć to, że ludzie nie zawsze są tacy
jacy się wydają i los obfituje w mnóstwo niespodzianek, których nie lubi
dziewczyna.
Siedem
niedoskonałych reguł Elviry Carr to bardzo lekka, napisana prostym i
przyjemnym językiem lektura. Można przeczytać ją dla zrelaksowania, ale
jednocześnie pokazuje jak skomplikowane i zawiłe staje się życie Elviry po
udarze matki. Nie spodziewałam się, że książka tak lekka może mnie tak
zszokować i otworzyć oczy. Większość z nas nie zastanawia się na co dzień jak
wygląda życie osób z jakąkolwiek niepełnosprawnością, zaburzeniem czyniącym ją osobą
postrzegającą świat zupełnie inaczej. Dzięki tej historii miałam możliwość
wniknięcia do głowy osoby ze spektrum autyzmu i chociaż wiem, że powieść nie
wyczerpuje całkowicie tematu to mnóstwo zrozumiałam. Elvira kocha porządek,
regularność, nienawidzi niespodzianek i odbiera świat i ludzi zbyt dosłownie,
bez ironii, zakłamania i fałszu. Ta jej przypadłość, szczerość, poczucie, że
każdy człowiek jest dobry są z jednej strony przepięknymi cechami charakteru. Z
drugiej prowadzą do wielu przykrych wydarzeń. Spojrzenie jej oczami na zakłamanych
ludzi, wykorzystujących innych do swoich celów otworzyło mi oczy. Ile razy
zupełnie nie zastanawialiśmy się nad naszym postępowaniem, a jak się okazuje
może być to wyzwaniem lub problemem dla wielu osób.
Szczególnie
jeden fragment – dotyczący napastowania seksualnego mocno mną poruszył i
wywołał łzy wściekłości – to chyba najlepsza rekomendacja. Skonfrontowanie
szczerych uczuć Elviry i obrzydliwych pobudek jakimi kierował się pewien
bohater jest po prostu bolesne w trakcie czytania.
Myślę, że z
osobą Elviry może się utożsamić praktycznie każdy. To nie tylko książka o autyzmie,
ale przede wszystkim o tolerancji, niedopasowaniu do ogółu i poszukiwaniu
własnej tożsamości. Autorka prywatnie uczy angielskiego osoby z zaburzeniami
uczenia się i dokładnie zna ich problemy, co można było odczuć podczas
czytania.
Naprawdę
polecam. Znajduję w niej same zalety. Lekko się czyta, wypadki i ,,Incydenty”
Elviry są zabawne – lub wprost przeciwnie – wywołujące wściekłość i poczucie
niesprawiedliwości. Ponadto pozwala wejść w inny świat – realia osoby
postrzegającej życie troszkę inaczej i to jest w tej opowieści najpiękniejsze.
Ocena: 5/6
Tytuł: 516.Siedem
niedoskonałych reguł Elviry Carr
Autor: Frances
Maynard
Stron: 464
Wydawnictwo:
Prószyński i S-ka
Rok wydania:
2019
Za egzemplarz
dziękuję wydawnictwu Prószyński i S-ka