Przejdź do głównej zawartości

227.Gołębiarki

Tytuł: Gołębiarki
Autor: Alice Hoffman
Stron: 591
Wydawnictwo: Wielka Litera
Rok wydania: 2013
Moje zdanie: Za książkę dziękuję portalowi wiadomości24.pl. Zamówiłam ją, ponieważ czytałam o niej wiele pozytywnych recenzji, dopiero później dokładnie dowiedziałam się o czym traktuje. 
Autorka napisała już wiele książek, ale mówi się, że ta jest najważniejszą w jej dorobku. Jej książki zostały przetłumaczone na kilkadziesiąt języków, a ona sama doczekała się stu różnorodnych wydań.
 70 rok naszej ery. Żydzi to naród prześladowany i gnębiony. Tym razem przez Rzymian. W takich okolicznościach splatają się losy czterech kobiet. Joel- córka skrytobójcy o płomiennie rudych włosach, którą zawsze pogardzano. Riwka- żona piekarza i matka, która widziała okropne rzeczy jakie zrobiono jej córce. Szira- czarownica nad którą wisi klątwa i jej córka Aziza, która jest wojownikiem i nie zna miłości. Wszystkie spotykają się w Masadzie- niezdobytej twierdzy i opiekują gołębiami.
 Boże jaka ta książka jest niesamowita i piękna. Zacznę jednak od początku, od okładki. Kolor sepia, młoda dziewczyna, na jej ramionach gołębie. Niezwykle klimatyczna, magiczna, ale zarazem trochę straszna i niepokojąca. Tak jak cała książka. Kolejnym plusem jest z pewnością temat. Mało się spotyka powieści o czasach do 100 lat po urodzeniu Jezusa. Kojarzy mi się tylko ,,Quo Vadis”. Autorka sięgnęła po coś nowego i intrygującego. Poczytałam trochę o Masadzie i zdziwiłam się, że książka powstała na faktach autentycznych. Wszyscy bohaterowie oprócz ojca Joel zostali wymyśleni, ale główna oś historyczna pozostała wierna w stu procentach faktom. Autorka się przygotowała i dużo sobie poczytała. 
Wplotła w tę historię dużo magii i emocji od których momentami aż cierpła skóra. Chociaż religia wiele zabraniała kobiety jak każdy człowiek przeżywały namiętności i uniesienie. Czułam te wszystko emocje na sobie, zaklęcia, rytuały.
 Książka ta pokazuje jaką niezwykłą siłą jest nasze przeznaczenie, które pcha nas ku tym, a nie innym czynom. Miłość to najpiękniejsza z wartości, która daje siłę. 
Polubiłam wszystkie główne bohaterki, mocno się z nimi zżyłam. Każda wydaje się inna, ale jest coś co je łączy- niezwykła siła ducha. Przez nią nie cofną się przed niczym, a w imię miłości i obrony ich najbliższych zrobią co tylko się da. Dowiedziałam się też mnóstwo rzeczy o kulturze Żydów, ich rytuałach i wierzeniach.
Autorka stworzyła nie tylko znakomitą powieść, którą ciekawie się czyta i przeżywa różnorodne emocje. To hołd oddany tym anonimowym powstańcom, mieszkańcom Masady- twierdzy, która nigdy nie oparła się Rzymianom.
Ocena:6/6

Komentarze

  1. Na pewno przeczytam, tylko kiedy... Mam w planach, ale dalszych, bo póki co mam ogromne stosiki zawierające najnowsze książki z kilku miesięcy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja o książce pierwszy raz słyszę. Mi też bardzo podoba się okładka. Bardzo ciekawy temat. NA pewno się za nią rozejrzę. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Skoro jest rzecz o przeznaczeniu to chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie słyszałam o tej książce, a całkiem możliwe, że bardzo by mi się spodobała :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Od jakiegoś czasu mam chrapkę na tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Z pewnością kiedyś przeczytam i to w niedalekiej przyszłości, gdyż takich książek właśnie teraz szukam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli znajdziesz jeszcze jakieś podobne to daj znać :)

      Usuń
  7. Jak przeczytałam tytuł i popatrzałam na okładkę, to trochę mnie otrzepało, bo nie trawię gołębi ;p Mimo to ta niepokojąca atmosfera mnie zachęciła, gdyż lubię takie w książkach. Może uda mi się przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam takie powieści, tę mam w planach. Pociągają mnie takie pełne emocji książki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Kiedyś miałam ją przeczytać i zapomniałam -.- na szczęście ją zrecenzowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba jej nie przeczytam. Nie ciągnie mnie do niej :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie słyszałam o tej książce i raczej mnie do niej nie ciągnie.
    Szczęśliwego Nowego Roku! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pierwsze co pomyślałam ze to jakieś powieścidło o miłości ... Ale nie . Zaintrugowało mnie .
    Dokładam do listy chce przeczytać :)
    Więc Moj stosik rosśnie o kolejną pozycje

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam, uwielbiam tego typu książki. Dodałam do listy tych, które muszę przeczytać w najbliższym czasie. Dzięki!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz :)

Popularne posty z tego bloga

Zjadacz czerni 8 Katarzyna Grochola

Czym jest miłość? Jaki ma dla ciebie kolor, zapach, fakturę? Myślę, że ile osób, tyle odpowiedzi na te pytania, ponieważ to uczucie, które występuje w różnorodnych kolorach i można odmieniać je przez wszystkie przypadki. Jest niejednoznaczna i nieprzewidywalna, a autorce Katarzynie Grocholi udało się idealnie nakreślić to w swojej najnowszej i niezwykłej książce Zjadacz czerni 8. Na pierwszy rzut oka to zbiór opowiadań, a jednak to powieść, w której każdy rozdział to inna historia, która tylko pozornie nie łączy się z kolejnymi, jest nawet napisana w charakterystycznym dla siebie i bohaterów stylu. Mogłoby się wydawać, że zostały tutaj umieszczone zupełnie przypadkowo, a jednak im głębiej się zastanowić i wniknąć w ich sens tym bardziej okazuje się, że wspólną składową jest barwna różnorodność miłości. Niektóre historie są w lepsze, inne gorsze, a może to tylko moje odczucia, okoliczności w jakich obecnie się znajduję i bagaż doświadczeń, który każdy z nas nosi? Pole do interpretacji j...

251.Diamentowy plac

Tytuł: Diamentowy plac Autor: Merce Rodoreda Stron: 316 Wydawnictwo: Pascal Rok wydania: 2014 Moje zdanie: Serdecznie dziękuję wydawnictwu i portalowi wiadomosci24.pl za możliwość przeczytania tej książki.  Merce Rodoreda urodziła się w Barcelonie. ,,Diamentowy plac” powstał w 1962 roku i od razu zyskał międzynarodową sławę i uznanie. Jest najsłynniejszą powieścią autorki, przetłumaczono ją na ponad 30 języków.  Wszystko zaczyna się od tego jak Quimet prosi do tańca Natalię. Chociaż widzą się po raz pierwszy to mężczyzna obiecuje jej, że w ciągu roku zostanie jego żoną. Biorą ślub, rodzą się dzieci. Zwyczajne życie, a w tle trwa właśnie Hiszpańska wojna domowa. Czy da się jeszcze wrócić do normalności?  Ta książka to klasyczny przykład, że to co jest na okładce to czasami kompletne bzdury. Znalazłam tam mnóstwo porównań do Zafóna, którego znam i cenię. Może ja tego podobieństwa po prostu nie widzę. Nie oznacza to, że książka mi się nie spodobała, po pro...

102.Cujo

Tytuł: Cujo Autor: Stephen King Stron: 349 Wydawnictwo: Prószyński i S-ka Rok wydania: 2008 Moje zdanie: Długo nie mogłam się przekonać, aby sięgnąć po książkę tego autora. Martwiłam się jak zareagują moje słabe nerwy. Czy słusznie?  Chyba większość osób słyszało o tym autorze, królu horrorów. Wiele z jego książek zostało zekranizowanych. Jest bardzo płodnym pisarzem, napisał już ponad 60 książek, a jeszcze wiele opowiadań.  Castle Rock to małe, ciche miasteczko. Ludzie żyją w nim spokojnie. Wszystko trwa jednak do czasu. Ogromny, ale bardzo spokojny bernardyn Cujo przez przypadek zaraża się wścieklizną i staje się żądnym krwi bezlitosnym potworem.  Niesamowicie mi się podobało. O dziwo, nie bałam się na tyle, żeby nie zostawać sama w domu czy w nocy cierpieć koszmary. To nie znaczy jednak, że książka mną nie wstrząsnęła. Autor rozkręca się dość wolno i prawdziwa akcja rozpoczyna się dopiero w drugiej połowie. Nie sprawiło mi to jednak zupełnie problemu...