Przejdź do głównej zawartości

Stosik #35

Na zdjęciu pierwszy powiew wiosny :)Cebulki hiacynta się podobno zasusza. Tak zrobiłam, później było malowanie. Cebulki zostały wyniesione na dwór, spadł deszcz i pomyślały sobie, że już wiosna. Będę miała piękne kwiaty na Boże Narodzenie :)
Jak obiecywałam tak też robię. Dwa tygodnie minęły ogromnie szybko. Jeszcze niedawno oglądaliście u mnie poprzedni stosik, który wywołał sporo komentarzy. Książki tam zebrane to same perełki. Te tutaj chyba też. Jak myślicie? 
W niedzielę po zajęciach możecie spodziewać się mojej recenzji ,,Odrodzonej'. Jeszcze z tamtego stosika. Ja i wampiry? Będzie się działo.
1.Eric-Emmanuel Schmitt ,,Sekta egoistów". Mój mistrz. Oj naczytałam się trochę jego książek i w dalszym ciągu uważam, że to pisarz idealny jeśli chodzi o ważną treść w krótkiej i prostej formie. Jego książka pójdzie na pierwszy ogień. Naprawdę mocno mnie kusi. Chyba nie tylko mnie.
2. Michael Katz Krefeld ,,Zaginiony" Duński kryminał. Pierwszy tom czytałam całkiem niedawno i była to mocna lektura. Bardzo wciągająca. Takie silne wejście w serię. Od drugich tomów wymagamy jeszcze więcej. Ciekawe jak tym razem autor się spisał.
3.Katarzyna Misiołek ,,Ostatni dzień roku" Ile osób dziennie wychodzi z domu żeby już nigdy do niego nie wrócić? Z pewnością dużo. O tym właśnie jest ta książka. Zbiera same pozytywne recenzje, mną pewnie też mocno wstrząśnie.
4.Susan Elliot Wright ,,Przemilczenia" Książka wyszła chyba w czerwcu jednak już od wtedy mocno mnie zaciekawiła. Temat historii w moim stylu, okładka piękna i zachęcająca. Mam nadzieję, że się spodoba.
5.Adrianna Trzepiota ,,Zwilczona" Magia, gusła i kobieta, czyli kolejna propozycja od Wydawnictwa Kobiecego. Opinie ma skrajne. Jak będzie w moim przypadku.
6.English Matters. Może nie każdy zauważył na spodzie najnowszy egzemplarz magazynu English Matters. Pobieżnie przejrzałam tematy i będzie pasjonująco.
Kolejny stosik pojawi się raczej za więcej niż dwa tygodnie. Już po ukazaniu się ostatnich recenzji z tego. Przypominam o klikaniu w baner na górze strony. Wierzę, że może za rok coś się z tego uzbiera. Za każde kliknięcie mocno dziękuję.
Pozdrawiam i uciekam do nauki z przysposobienia bibliotecznego. Nie spodziewałam się, że z kursu internetowego na studiach można nie zdać roku. A jednak. Bhp przeszło rzutem na taśmę. Teraz już muszę przeczytać co tam mądrego piszą.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Zjadacz czerni 8 Katarzyna Grochola

Czym jest miłość? Jaki ma dla ciebie kolor, zapach, fakturę? Myślę, że ile osób, tyle odpowiedzi na te pytania, ponieważ to uczucie, które występuje w różnorodnych kolorach i można odmieniać je przez wszystkie przypadki. Jest niejednoznaczna i nieprzewidywalna, a autorce Katarzynie Grocholi udało się idealnie nakreślić to w swojej najnowszej i niezwykłej książce Zjadacz czerni 8. Na pierwszy rzut oka to zbiór opowiadań, a jednak to powieść, w której każdy rozdział to inna historia, która tylko pozornie nie łączy się z kolejnymi, jest nawet napisana w charakterystycznym dla siebie i bohaterów stylu. Mogłoby się wydawać, że zostały tutaj umieszczone zupełnie przypadkowo, a jednak im głębiej się zastanowić i wniknąć w ich sens tym bardziej okazuje się, że wspólną składową jest barwna różnorodność miłości. Niektóre historie są w lepsze, inne gorsze, a może to tylko moje odczucia, okoliczności w jakich obecnie się znajduję i bagaż doświadczeń, który każdy z nas nosi? Pole do interpretacji j...

Przez chwilę byłam w niebie

Tytuł:305. Po schodach do nieba Autor: Betty J. Eadie Stron: 221 Wydawnictwo: Znak Rok wydania: 2015 Moje zdanie: Nigdy nie czytałam książki o śmierci klinicznej i przeżyciach osoby, która przez chwilę była w niebie. Głęboko w to wierzę, ponieważ starsza pani z mojej rodziny, która już umierała ocknęła się ze słowami ,,widziałam piekło i niebo". Później wyzdrowiała.  Coś z pewnością w tym musi być, ponieważ takich książek pojawia się coraz więcej. Miejmy nadzieję, że nie jest to tylko spowodowane sukcesem ,,Niebo istnieje naprawdę".  Betty J. Eadie miała przejść operację jakich wiele. Nic nie wskazywało na jakieś komplikacje, a jednak poczuła jakby została wyrwana ze swojego ciała. Zobaczyła światło, które ją do siebie zapraszało. Była przez chwilę w niebie.  Jest to cudowna, kojąca i niebiańska opowieść. Świadectwo kobiety, która po tym doświadczeniu całkowicie zmieniła swoje poglądy. Po prostu stała się innym człowiekiem. Ogromna wiara i miłoś...

Isana Krem do ciała z masłem shea i kakao

Dzisiaj zaprezentuję Wam kosmetyk, który zakupiłam z myślą o włosach. Olejowanie lubię, ale chciałam przekonać się jak to jest z kremowaniem. Dla niewtajemniczonych. Nakładamy na włosy krem lub balsam, w którym znajdziemy dużo odżywczych olejków, naturalnych składników. Trzymamy pod czepkiem. Niektóre dziewczyny stosują to nawet na całą noc, ja raczej po godzinie myję włosy. Jak wrażenia? O tym poniżej. Na początek pobawimy się ze składem Skład: Aqua, Glycerin, Glyceryl Stearate SE, Ethylexyl Stearate, Cocos Nucifera Oil, Butylene Glycol, Cetyl Alcohol, Butyrospermum Parkii Butter, Panthenol, Copernicia Cerifera Cera, Theobroma Cacao Butter, Sodium Cetearyl Sulfate, Parfum, Isopropyl Palmitate, Carbomer, Phenoxyethanol, Tocopheryl Acetate, Sodium Hydroxide, Ethylhexylglycerin, Tetrasodium Glutamate Diacetate, Benzyl Alcohol, Benzyl Benzoate, Coumarin. Na pierwszym miejscu oczywiście, woda, później gliceryna. Już na początku widzimy olejek kokosowy. Znakomite działanie natłuszc...