Przejdź do głównej zawartości

Świąteczne przepisy i moje życzenia

Czekałam z tą recenzją ta ten piękny dzień. Beata Pawlikowska to z pewnością znana przez was postać. Podróżniczka, autorka wielu książek nie tylko traktujących typowo o tym czym się zajmuje ale też publikacji do nauki języków czy właśnie książek kucharskich. 

Tym razem proponuje nam coś na święta. W naszej rodzimej tradycji potrawy wigilijne i świąteczne są dość tłuste, słodkie i kaloryczne. 12 potraw, z których nie każda jest zdrowa. Autorka podsuwa nam zamienniki, które możemy wykorzystywać też w ciągu roku. Nie używa w ogóle produktów przetworzonych, dużo ziół, gotuje zgodnie z filozofią pięciu przemian. Mnóstwo tu ciasteczek i kasz. One muszą znaleźć się na świątecznym stole. Zupa z soczewicy została wypróbowana i mogę poświadczyć, że jest ona bardzo pyszna. 
Co mnie przekonuje do kuchni pani Pawlikowskiej to fakt, że każde z tych dań jest wprost niewiarygodnie leciutkie. Jest świeżo, możemy być pewni, że w te święta się nie przejemy. 
Format książki to strzał w dziesiątkę. Malutkie książeczki, z których da się jednak wszystko odczytać, a zdjęcia kuszą potrawami. Widzę je na kuchennej półce, nie zajmą dużo miejsca, a są niezwykle kolorowe. Będą się świetnie prezentowały. 

Dla wielu osób zrezygnowanie z niektórych wigilijnych czy świątecznych potraw może być nie do przyjęcia. Warto jednak wypróbować jakąś z potraw, może się akurat przyjmie. Jeśli chodzi o nasze zdrowie to chyba warto kombinować. Ja będę wracać do niej w ciągu całego roku, jest tego warta.
Ocena:5/6

Tytuł: 256.Szczęśliwe garnki
Autor : Beata Pawlikowska
Stron: 94
Wydawnictwo: Edipresse
Rok wydania: 2015
Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Edipresse

Z nową recenzją przyjdę do was po świętach. Razem z tym rosnącym maleństwem we mnie życzę wam dużo zdrówka, szczęścia i pomyślności. Żeby te święta były prawdziwie rodzinne i spokojne, spędzone tak jak chcecie. Czy to w gronie wielkiej rodziny, czy tej najbliższej. Z książką czy bez. Żeby wam się darzyło, plany się spełniały, a cele same przybliżały. Rozwiązania wszystkich problemów. Spełnienia marzeń. 
:* 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Zjadacz czerni 8 Katarzyna Grochola

Czym jest miłość? Jaki ma dla ciebie kolor, zapach, fakturę? Myślę, że ile osób, tyle odpowiedzi na te pytania, ponieważ to uczucie, które występuje w różnorodnych kolorach i można odmieniać je przez wszystkie przypadki. Jest niejednoznaczna i nieprzewidywalna, a autorce Katarzynie Grocholi udało się idealnie nakreślić to w swojej najnowszej i niezwykłej książce Zjadacz czerni 8. Na pierwszy rzut oka to zbiór opowiadań, a jednak to powieść, w której każdy rozdział to inna historia, która tylko pozornie nie łączy się z kolejnymi, jest nawet napisana w charakterystycznym dla siebie i bohaterów stylu. Mogłoby się wydawać, że zostały tutaj umieszczone zupełnie przypadkowo, a jednak im głębiej się zastanowić i wniknąć w ich sens tym bardziej okazuje się, że wspólną składową jest barwna różnorodność miłości. Niektóre historie są w lepsze, inne gorsze, a może to tylko moje odczucia, okoliczności w jakich obecnie się znajduję i bagaż doświadczeń, który każdy z nas nosi? Pole do interpretacji j...

Isana Krem do ciała z masłem shea i kakao

Dzisiaj zaprezentuję Wam kosmetyk, który zakupiłam z myślą o włosach. Olejowanie lubię, ale chciałam przekonać się jak to jest z kremowaniem. Dla niewtajemniczonych. Nakładamy na włosy krem lub balsam, w którym znajdziemy dużo odżywczych olejków, naturalnych składników. Trzymamy pod czepkiem. Niektóre dziewczyny stosują to nawet na całą noc, ja raczej po godzinie myję włosy. Jak wrażenia? O tym poniżej. Na początek pobawimy się ze składem Skład: Aqua, Glycerin, Glyceryl Stearate SE, Ethylexyl Stearate, Cocos Nucifera Oil, Butylene Glycol, Cetyl Alcohol, Butyrospermum Parkii Butter, Panthenol, Copernicia Cerifera Cera, Theobroma Cacao Butter, Sodium Cetearyl Sulfate, Parfum, Isopropyl Palmitate, Carbomer, Phenoxyethanol, Tocopheryl Acetate, Sodium Hydroxide, Ethylhexylglycerin, Tetrasodium Glutamate Diacetate, Benzyl Alcohol, Benzyl Benzoate, Coumarin. Na pierwszym miejscu oczywiście, woda, później gliceryna. Już na początku widzimy olejek kokosowy. Znakomite działanie natłuszc...

251.Diamentowy plac

Tytuł: Diamentowy plac Autor: Merce Rodoreda Stron: 316 Wydawnictwo: Pascal Rok wydania: 2014 Moje zdanie: Serdecznie dziękuję wydawnictwu i portalowi wiadomosci24.pl za możliwość przeczytania tej książki.  Merce Rodoreda urodziła się w Barcelonie. ,,Diamentowy plac” powstał w 1962 roku i od razu zyskał międzynarodową sławę i uznanie. Jest najsłynniejszą powieścią autorki, przetłumaczono ją na ponad 30 języków.  Wszystko zaczyna się od tego jak Quimet prosi do tańca Natalię. Chociaż widzą się po raz pierwszy to mężczyzna obiecuje jej, że w ciągu roku zostanie jego żoną. Biorą ślub, rodzą się dzieci. Zwyczajne życie, a w tle trwa właśnie Hiszpańska wojna domowa. Czy da się jeszcze wrócić do normalności?  Ta książka to klasyczny przykład, że to co jest na okładce to czasami kompletne bzdury. Znalazłam tam mnóstwo porównań do Zafóna, którego znam i cenię. Może ja tego podobieństwa po prostu nie widzę. Nie oznacza to, że książka mi się nie spodobała, po pro...