Książkę przeczytałam już dawno temu, chyba dwa lata, teraz w końcu obejrzałam film.
Wykształcony, poważny i prawie czterdziestoletni Alex zakochuje się w młodziutkiej i zwariowanej nastolatce. Czy taka miłość ma w ogóle jakieś szanse?
Ktoś by powiedział, że banalny temat, ale mi strasznie się spodobał. Może tutaj mniej niż w książce, ponieważ żadnej film nigdy nie jest według mnie lepszy, ale naprawdę super się przy nim bawiłam. Nie jest to jakiś wyciskający łzy romans, ale komedia na lekkie wieczory. Ogląda się ją z przyjemnością, podziwia widoki Rzymu i kibicuje bohaterom, chociaż już znałam zakończenie. Spodobała mi się głupiutka Niki, Alex z resztą też :)
Muszę się wam pochwalić. Właśnie wróciłam z WORD-u. Zdałam za pierwszym prawo jazdy. Nie mogę w to uwierzyć, a jeszcze trzy tygodnie do mojej osiemnastki. :)
Robiliście kiedyś ryż curry Jeśli nie to zapraszam tutaj :)