Przejdź do głównej zawartości

Ostatnio obejrzane #7

Wyświetliło mi się kiedyś na fb, że ktoś ogląda ten film. Zaciekawiłam się i postanowiłam obejrzeć.
Dawno nie byłam tak zachwycona filmem, wciągnął mnie do tego stopnia od początku, że siedziałam jak zahipnotyzowana. Nie odrywałam się przez cały czas jego trwania, zazwyczaj robię to kilka razy. Tessa wie, że umiera i chce w swoim życiu jeszcze trochę przeżyć. Pisze listę, którą zaczyna spełniać. Najważniejsze dla niej to chyba przeżyć swój pierwszy raz. Co gdy wszystko wymknie się spod kontroli i dostanie też miłość?
Ciężki psychicznie film, ryczałam podczas jego oglądania jak bóbr. Spodobała mi się rola Dakoty Fanning. Poradziła sobie, ma ciekawą urodę. Nie jest tak klasycznie piękna. Zdecydowanie polecam ten film 

Komentarze

  1. O kurka wodna! Muszę obejrzeć ten film!

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam właśnie w najbliższym czasem to obejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię ten film, książkę jeszcze bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Same pozytywne rzeczy o nim słyszę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Oglądałam film... przepiękny :)
    http://pasion-libros.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Wydaje się dobry, ale boję się takiej tematyki :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Obejrzałam kiedyś dość podobny tematycznie film pt."Moje życie beze mnie", dlatego chciałabym bardzo obejrzec prezentowany przez Ciebie film. Ponadto kiedyś już sobie go upatrzyłam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Od dawna miałam w planach ten film, koniecznie muszę go zobaczyć!

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudowny film. Wzruszający. Nie płakałam tylko ja, ale i mój narzeczony.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nawet nic nie słyszałam o tym filmie, ale mnie przekonałaś aby obejrzeć w wolny weekend.

    OdpowiedzUsuń
  11. Oglądałam! Rewelacyjny...nie da się go obejrzeć i nie uronić łzy;) Polecam!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz :)

Popularne posty z tego bloga

Zjadacz czerni 8 Katarzyna Grochola

Czym jest miłość? Jaki ma dla ciebie kolor, zapach, fakturę? Myślę, że ile osób, tyle odpowiedzi na te pytania, ponieważ to uczucie, które występuje w różnorodnych kolorach i można odmieniać je przez wszystkie przypadki. Jest niejednoznaczna i nieprzewidywalna, a autorce Katarzynie Grocholi udało się idealnie nakreślić to w swojej najnowszej i niezwykłej książce Zjadacz czerni 8. Na pierwszy rzut oka to zbiór opowiadań, a jednak to powieść, w której każdy rozdział to inna historia, która tylko pozornie nie łączy się z kolejnymi, jest nawet napisana w charakterystycznym dla siebie i bohaterów stylu. Mogłoby się wydawać, że zostały tutaj umieszczone zupełnie przypadkowo, a jednak im głębiej się zastanowić i wniknąć w ich sens tym bardziej okazuje się, że wspólną składową jest barwna różnorodność miłości. Niektóre historie są w lepsze, inne gorsze, a może to tylko moje odczucia, okoliczności w jakich obecnie się znajduję i bagaż doświadczeń, który każdy z nas nosi? Pole do interpretacji j...

Przez chwilę byłam w niebie

Tytuł:305. Po schodach do nieba Autor: Betty J. Eadie Stron: 221 Wydawnictwo: Znak Rok wydania: 2015 Moje zdanie: Nigdy nie czytałam książki o śmierci klinicznej i przeżyciach osoby, która przez chwilę była w niebie. Głęboko w to wierzę, ponieważ starsza pani z mojej rodziny, która już umierała ocknęła się ze słowami ,,widziałam piekło i niebo". Później wyzdrowiała.  Coś z pewnością w tym musi być, ponieważ takich książek pojawia się coraz więcej. Miejmy nadzieję, że nie jest to tylko spowodowane sukcesem ,,Niebo istnieje naprawdę".  Betty J. Eadie miała przejść operację jakich wiele. Nic nie wskazywało na jakieś komplikacje, a jednak poczuła jakby została wyrwana ze swojego ciała. Zobaczyła światło, które ją do siebie zapraszało. Była przez chwilę w niebie.  Jest to cudowna, kojąca i niebiańska opowieść. Świadectwo kobiety, która po tym doświadczeniu całkowicie zmieniła swoje poglądy. Po prostu stała się innym człowiekiem. Ogromna wiara i miłoś...

Isana Krem do ciała z masłem shea i kakao

Dzisiaj zaprezentuję Wam kosmetyk, który zakupiłam z myślą o włosach. Olejowanie lubię, ale chciałam przekonać się jak to jest z kremowaniem. Dla niewtajemniczonych. Nakładamy na włosy krem lub balsam, w którym znajdziemy dużo odżywczych olejków, naturalnych składników. Trzymamy pod czepkiem. Niektóre dziewczyny stosują to nawet na całą noc, ja raczej po godzinie myję włosy. Jak wrażenia? O tym poniżej. Na początek pobawimy się ze składem Skład: Aqua, Glycerin, Glyceryl Stearate SE, Ethylexyl Stearate, Cocos Nucifera Oil, Butylene Glycol, Cetyl Alcohol, Butyrospermum Parkii Butter, Panthenol, Copernicia Cerifera Cera, Theobroma Cacao Butter, Sodium Cetearyl Sulfate, Parfum, Isopropyl Palmitate, Carbomer, Phenoxyethanol, Tocopheryl Acetate, Sodium Hydroxide, Ethylhexylglycerin, Tetrasodium Glutamate Diacetate, Benzyl Alcohol, Benzyl Benzoate, Coumarin. Na pierwszym miejscu oczywiście, woda, później gliceryna. Już na początku widzimy olejek kokosowy. Znakomite działanie natłuszc...