11 sty 2018

Przepis na drugą szansę J. D. Barrett

Wydawnictwo W.A.B. Recenzja książki

Powieści obyczajowe z wątkiem paranormalnym to historie, po które zawsze chętnie sięgam. Mają zawsze w sobie odrobinę nierealności, ale czy zawsze powinniśmy czytać tylko ściśle trzymające się realiów lektury?

J. D. Barrett to scenarzystka i redaktorka scenariuszy telewizyjnych. Pasjonuje się gotowaniem. Przepis na drugą szansę to jej debiutancka historia. 

Lucy Muir to utalentowana szefowa kuchni i właścicielka restauracji Circle, którą prowadzi razem z mężem. Kobieta ma jednak dość licznych skoków w bok z jego strony oraz podkradania jej autorskich przepisów. Los prowadzi ją do Fortune - kultowego przed laty miejsca, które obecnie służy za noclegownię dla bezdomnych. Lucy postanawia wynająć lokal i przywrócić mu dawną świetność. Problem w tym, że jest w nim niespodziewany lokator - niezwykle przystojny i seksowny duch poprzedniego właściciela. 

Romans z duchem? Niektórym takie pomysł umieszczony w powieści obyczajowej może wydawać się zupełnie nietrafiony, a nawet szalony. Nic bardziej mylnego, przecież wątki tego typu pojawiają się w kulturze od lat, a w tej powieści jest to temat niezwykle zgrabny i trafiony. Historia ta jest po prostu lekka, przyjemna i odprężająca. Idealna na długi zimowy wieczór pod kocem gdy chcemy wyleczyć chandrę i rozładować napięcie po całym dniu. Historia Lucy i jej miłosnych rozterek związanych z przystojnym duchem ogromnie mnie zainteresowała, wiele razy nawet wywołała uśmiech na twarzy, ponieważ autorka zawarta w swojej powieści mnóstwo humoru. 

Oprócz wątku miłosnego jest tu też odrobina sensacji. Okazuje się, że dawny właściciel legendarnej restauracji Fortune to niezłe ziółko. Wiele osób mogło źle mu życzyć, czego dowiadujemy się podczas czytania licznych retrospekcji z jego życia. Wątek sensacyjny można by lepiej poprowadzić, rozbudować, a przede wszystkim popracować nad jego zakończeniem. To umieszczone w powieści trochę mnie rozczarowało, zostało zbyt szybko i prosto ucięte.

Ogromnym atutem tej historii jest magiczny aromat potraw wydobywający się z jej kart. Ja byłam oczarowana tym klimatem przez całą lekturę. Autorka umieściła w niej też kilka przepisów na potrawy, które koniecznie muszę wypróbować. 

Podsumowując, to niezwykle lekka, ciepła, aromatyczna i smaczna historia miłosna. Do potraktowania nie do końca serio przez jej wątek paranormalny. Może nie idealna, ale zdolna przywrócić uśmiech na twarzy po ciężkim dniu w pracy.  A wy jesteście zdolni do uwierzenia w ducha?
Ocena: 4+/6
Za egzemplarz dziękuję  Grupie Wydawniczej Foksal
Tytuł: 377.Przepis na szczęście
Autor: J. D Barrett
Stron: 400
Wydawnictwo: W.A.B 
Rok wydania: 2017

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz :)

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.