Przejdź do głównej zawartości

Kto wypuścił bogów Maz Evans

Wydawnictwo Literackie
Mitologia grecka to najczęściej czytana przeze mnie książka w dzieciństwie. Wypożyczałam ją przynajmniej raz w roku w bibliotece, by rozgrzewać umysł wyczynami herosów i grzeszkami bogów i bóstw.

Kto wypuścił bogów? to historia oparta na kanwie mitologii. Trzynastoletni Elliot Hooper nie ma łatwego życia. Jego matka jest ciężko chora, mają ogromne długi, a do tego wszystkiego są zdani tylko i wyłącznie na siebie. Jeśli tego byłoby mało, pewnej nocy, w stodole ląduje zodiakalna Panna. Wywoła to mnóstwo niespodziewanych wydarzeń, z uwolnieniem bożka śmierci- Tanatosa włącznie. Czy Elliot i Panna zdołają uratować ludzkość? Czy siwy boski Zeus, który przynajmniej raz w tygodniu bierze ślub i rozwód, w czymś im pomoże?

Kochani, w tym miesiącu już chyba nic śmieszniejszego nie przeczytam. No, może kolejny tom tej powieści. Nie jest to arcydzieło, które odmieni wasze życie, ale historia, która ubawi was do łez i zapewni wam wiele godzin rozrywki na naprawdę wysokim poziomie. Czasami nic innego do szczęścia nie potrzeba. Maz Evans przedstawia nam świat bogów, który został przeniesiony do realiów nam współczesnych. Długowłosy Zeus adorujący każdą napotkaną kobietę, czy uzależniony od telefonu Hermes w markowych ubraniach. Pewne jest, że będziecie płakać ze śmiechu.

Kto wypuścił bogów? to historia podobna do powieści Ricka Riordana z racji osadzenia osi powieści na wątkach mitologicznych we współczesnej wersji. Myślę, że to jednak znacznie dojrzalsza, a przez to wartościowsza pozycja. Maz Evans kładzie nacisk na wyeksponowanie wartości ważnych w życiu każdego człowieka. Miłość, przyjaźń, rodzina i odpowiedzialność za drugą osobę. Urzekło i rozczuliło mnie jak Elliot opiekuje się swoją chorą matką. To przepiękna i dojrzała relacja jakiej każdy z nas chciałby doświadczyć w chwilach słabości. Elliot to też poważny chłopak. Ma też wady, co tylko nadaje mu realistyczności.

Najlepszą rekomendacją niech będzie fakt, że w przypadku tej książki cały dzień tylko czekałam, aż wieczorem będę mogła przeczytać kilka stron. Dzięki dużej dawce humoru i ciekawej historii oferuje psychiczny relaks i odprężenie. Dawno żadna lektura nie zaoferowała mi po prostu oderwania się od rzeczywistości, zapomnienia o troskach i problemach. To powieść na sytuacje kryzysowe.
Ocena:5/6
Tytuł: 405.Kto wypuścił bogów?
Autor: Maz Evans
Stron: 376
Wydawnictwo: Literackie
Rok wydania: 2018

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Literackiemu :)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Zjadacz czerni 8 Katarzyna Grochola

Czym jest miłość? Jaki ma dla ciebie kolor, zapach, fakturę? Myślę, że ile osób, tyle odpowiedzi na te pytania, ponieważ to uczucie, które występuje w różnorodnych kolorach i można odmieniać je przez wszystkie przypadki. Jest niejednoznaczna i nieprzewidywalna, a autorce Katarzynie Grocholi udało się idealnie nakreślić to w swojej najnowszej i niezwykłej książce Zjadacz czerni 8. Na pierwszy rzut oka to zbiór opowiadań, a jednak to powieść, w której każdy rozdział to inna historia, która tylko pozornie nie łączy się z kolejnymi, jest nawet napisana w charakterystycznym dla siebie i bohaterów stylu. Mogłoby się wydawać, że zostały tutaj umieszczone zupełnie przypadkowo, a jednak im głębiej się zastanowić i wniknąć w ich sens tym bardziej okazuje się, że wspólną składową jest barwna różnorodność miłości. Niektóre historie są w lepsze, inne gorsze, a może to tylko moje odczucia, okoliczności w jakich obecnie się znajduję i bagaż doświadczeń, który każdy z nas nosi? Pole do interpretacji j...

251.Diamentowy plac

Tytuł: Diamentowy plac Autor: Merce Rodoreda Stron: 316 Wydawnictwo: Pascal Rok wydania: 2014 Moje zdanie: Serdecznie dziękuję wydawnictwu i portalowi wiadomosci24.pl za możliwość przeczytania tej książki.  Merce Rodoreda urodziła się w Barcelonie. ,,Diamentowy plac” powstał w 1962 roku i od razu zyskał międzynarodową sławę i uznanie. Jest najsłynniejszą powieścią autorki, przetłumaczono ją na ponad 30 języków.  Wszystko zaczyna się od tego jak Quimet prosi do tańca Natalię. Chociaż widzą się po raz pierwszy to mężczyzna obiecuje jej, że w ciągu roku zostanie jego żoną. Biorą ślub, rodzą się dzieci. Zwyczajne życie, a w tle trwa właśnie Hiszpańska wojna domowa. Czy da się jeszcze wrócić do normalności?  Ta książka to klasyczny przykład, że to co jest na okładce to czasami kompletne bzdury. Znalazłam tam mnóstwo porównań do Zafóna, którego znam i cenię. Może ja tego podobieństwa po prostu nie widzę. Nie oznacza to, że książka mi się nie spodobała, po pro...

102.Cujo

Tytuł: Cujo Autor: Stephen King Stron: 349 Wydawnictwo: Prószyński i S-ka Rok wydania: 2008 Moje zdanie: Długo nie mogłam się przekonać, aby sięgnąć po książkę tego autora. Martwiłam się jak zareagują moje słabe nerwy. Czy słusznie?  Chyba większość osób słyszało o tym autorze, królu horrorów. Wiele z jego książek zostało zekranizowanych. Jest bardzo płodnym pisarzem, napisał już ponad 60 książek, a jeszcze wiele opowiadań.  Castle Rock to małe, ciche miasteczko. Ludzie żyją w nim spokojnie. Wszystko trwa jednak do czasu. Ogromny, ale bardzo spokojny bernardyn Cujo przez przypadek zaraża się wścieklizną i staje się żądnym krwi bezlitosnym potworem.  Niesamowicie mi się podobało. O dziwo, nie bałam się na tyle, żeby nie zostawać sama w domu czy w nocy cierpieć koszmary. To nie znaczy jednak, że książka mną nie wstrząsnęła. Autor rozkręca się dość wolno i prawdziwa akcja rozpoczyna się dopiero w drugiej połowie. Nie sprawiło mi to jednak zupełnie problemu...