19 lut 2015

241.Butik na Astor Place

Tytuł: Butik na Astor Place
Autor: Stephanie Lehmann
Stron: 477
Wydawnictwo: Muza
Rok wydania: 2015
Moje zdanie: Na początku muszę bardzo serdecznie podziękować wydawnictwu Muza za możliwość przeczytania tej książki. 
Stephanie Lehmann jest już autorką pięciu powieści. W Polsce znana jest tylko z tej. Autorka prywatnie to matka i żona, zakochana w Nowym Jorku, gdzie przeniosła akcję swojej powieści. 
Dwie kobiety, jedno miasto-Nowy Jork. Jedna z nich to Amanda Rosebloom- właścicielka butiku z ubraniami vintage w Nowym Jorku. Przypadkowo wchodzi ona w posiadanie dziennika prowadzonego przez Olivie Westcott w 1907 roku. Czy dwie nieznane osoby, w zupełnie innych czasach może coś połączyć? 
Ostatnio trafiam na dużo dobrych książek. Czy tak było i tym razem? 
Wraz z autorką odbyłam podróż do Nowego Jorku. Nigdy tam nie byłam, ale czułam się jakbym spacerowała tymi ulicami współcześnie, jak i w roku 1907. Wcale się nie dziwię, że pani Lehmann mówi, że zakochała się w tym mieście. Kusi ono swoją historią, która jest wokół nas, czasami trzeba się tylko lepiej przyjrzeć.
Zostały tu poprowadzone równolegle dwa wątki: współczesny i historyczny. Rozdziały się przeplatają. Często w książkach jest tak, że któryś z tych wątków jest lepszy od drugiego. W tej książce oba były na jednakowym, znakomitym poziomie. Poczułam ten klimat. Najpierw czasy pięknych sukien, niewolniczej pracy i rozbudowy miasta, a później współczesny gwar i zabieganie. Autorka sprawiła, że poczułam się częścią wydarzeń.
 Dowiedziałam się mnóstwa wiadomości o ubraniach vintage, materiałach. Nowe rzeczy nie mają duszy, nie mogę opowiedzieć nam żadnej historii. Lubię oglądać ubrania z dawnych lat, zwłaszcza sukienki. Były skromne, a jednocześnie niezwykle seksowne. Autorka umieściła część akcji w ciekawych czasach. Zwróciła uwagę na zmiany w postrzeganiu kobiety jakie się właśnie dokonywały. Chociaż już mogły one pracować to za śmieszne pieniądze, nie były poważnie traktowane. W relacjach damsko-męskich miały jeszcze trudniej. Chociaż już coś wtedy zaczynało się dziać to myślenie wielu osób było jeszcze skostniałe i zacofane. Niektóre sprawy nie zostały chyba wyjaśnione do dnia dzisiejszego. 
Polubiłam obie główne bohaterki. Miały trochę podobnych do siebie i zupełnie różnych cech, ale bardzo mi się spodobały. Książka jest magiczna. Widzę w niej same plusy. Autorka ukazała dwa silne charaktery, należące do domniemanej ,,słabszej” płci. Udowodniły one wiele razy, że potrafią poradzić sobie w każdej sytuacji. Bo takie jesteśmy my wszystkie kobiety. Mamy swoje gry i sztuczki, żeby osiągnąć cel, a często jesteśmy pomijane. 
Piękna i magiczna opowieść. Cudna okładka. Absolutnie każdego zapraszam do butiku na Astor Place. Wielkie emocje i miłość do Nowego Jorku gwarantowane.
Ocena: 6/6

34 komentarze:

  1. Rozbudziłaś moją ciekawość, książkę chętnie chcę przeczytać czym prędzej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. widzę że warto przeczytać, sięgnę po nią

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się. Naprawdę świetna lektura :)

      Usuń
  3. Mi się książka bardzo podobała, a zwłaszcza wątek związany z praca w butiku. Lubię czytać takie historie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też :) Dawno nie spotkałam się z taką wciągającą lekturą. Mi znów do gustu przypadł wątek historyczny :)

      Usuń
  4. Już sama okładka zachęca do przeczytania książki. Sądząc po twojej opinii myślę, że to książka dla mnie i jeżeli kiedyś się na nią natknę w bibliotece lub księgarni to chętnie się z nią zapoznam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To książka absolutnie dla każdego, zachęcam :)

      Usuń
  5. A to mnie zaskoczyłaś. Nie myślałam, że ta książka okaże się tak fantastyczna. W takim razie chętnie poznam ją bliżej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właściwie też spodziewałam się zupełnie czegoś innego, a zostałam zafascynowana :)

      Usuń
  6. Ta książka jest świetna! Nie sądziłam, że mi się spodoba, a jednak nie mogłam się oderwać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tą książką zdecydowanie mnie zainteresowałaś. Poszukam jej u siebie w bibliotece

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że cię zaciekawiłam. W bibliotece może jej jeszcze nie być bo jej premiera była niedawno :)

      Usuń
  8. Z chęcią bym przeczytała tę książkę, jak ją gdzieś dorwę, to przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo mnie zachęciłaś. Piękna okładka, wciągająca fabuła, postaram się przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Książka dostaje wszędzie same najwyższe oceny. Jeszcze nie czytałam, ale przymierzam się w przyszłym tygodniu. Mam nadzieję, że mi także przypadnie do gustu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też gdzie bym nie czytała to jest dobrze oceniana :)

      Usuń
  11. "mnóstwa wiadomości" dopełniacz powinien być :-)
    I nie zgadzam się, że nowe ubrania nie opowiadają żadnej historii. Czy wykorzystywane dzieci w Indiach, które szyją cały dzień kreacje dla znanych marek, nie opowiadają swojej milczącej historii każdym szwem, każdym naszytym koralikiem? Samą książkę mam w planach, bardzo mnie interesuje, uwielbiam dawną modę i stare kreacje :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, już poprawiam :)
      Kurcze, właściwie nosimy coś, a nigdy nie zastanawiamy się nad tym jak powstało. Zupełnie o tym nie pomyślałam.
      Mam nadzieję, że książka ci się spodoba

      Usuń
  12. Faktycznie, tematyka coraz bardziej popularna, ale jak dla mnie wciąż ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja również ostatnio trafiam na same dobre książki, a żeby szczęśliwa passa się nie skończyła, chętnie po książkę sięgnę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że dla ciebie też będzie taka szczęśliwa :)

      Usuń
  14. Sporo dobrych recenzji tej książki się pojawia, więc chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też same dobre recenzje spotykam :)

      Usuń
  15. Miałam jej nie czytać, ale teraz chyba zmienię zdanie - zaciekawiłaś mnie ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.