Tytuł: 312.Z dala od zgiełku
Autor: Thomas Hardy
Stron:475
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Rok wydania: 2015
Moje zdanie: Wieś. Dla mnie ukochane i spokojne miejsce na Ziemi. Dla innych pola, nieprzyjemny zapach i wrażenie, że nie mogą spędzić tam nawet chwili. Thomas Hardy przenosi nas w realia dziewiętnastowiecznej wsi w Anglii. Powieść ta powstała w 1874 roku. W lipcu 2015 pojawiła się jej nowsza ekranizacja, a więc została wydana w pięknej filmowej okładce.
Powieść traktuje o młodej Betsebie Everdene, która po zmarłym wuju dziedziczy farmę. Postanawia sama się wszystkim zajmować. Jest piękna, niezależna. Wielu chciałoby taką żonę. Dlatego o jej rękę zabiega trzech mężczyzn. Pasterz Gabriel Oak, farmer Wiliam Boldwood i żołnierz Franciszek Troy.
Pierwszy i najważniejszy plus, to co mnie najbardziej zdziwiło. Książka powstała już ładnych parę lat temu, a język jest dla nas lekki, zrozumiały, nie trąci myszką. W ogóle nie widać tej dużej różnicy czasowej. Widzę, że tłumaczenie na język polski też nie jest współczesne, a jednak tak wspaniałe i nowoczesne. Chylę czoła.
Co do powieści to dawno nie czytałam tak pięknej, sielankowej, a jednocześnie klimatycznej i wstrząsającej opowieści. Któż by nie chciał przenieść się do tych czasów. Mnóstwo tutaj pięknych opisów przyrody, które znakomicie rozpalają wyobraźnię i pokazują nam wspaniałości wsi. Emocje, namiętności, niespełnione miłości i smutek aż kipią ze stron. Zostały one opisane z kunsztem i smakiem.
Ta książka to taka niezwykle poprawna klasyka, po którą każdy fan gatunku powinien sięgnąć. Przeniesie was w inny świat, gdzie konwenanse i dobre imię były cenione nade wszystko.
Polubiłam pasterza Gabriela Oak'a. Chyba jeszcze nie spotkałam tak dobrego i bezinteresownego bohatera w literaturze. Betseba to kokietka. Czasami sytuacje wymykały jej się spod kontroli. W ogóle każdemu z bohaterów została tu poświęcona dłuższa chwila. Dokładnie poznałam ich historię i psychikę, nie spotkałam książki z tego okresu gdzie zostałaby użyta taka precyzja.
Książka należy już do kanonu literatury. Trzeba ją przeczytać, to piękna opowieść o miłości. Szkoda, że jeszcze niedoceniona w Polsce. Na miarę Austen.
Ocena: 6/6
P.S. Kochani, pewnie dopiero niedawno wstaliście, a wasza Chabrowa od szóstej przerzuca zgrzewki w fabryce napojów. To mój pierwszy dzień w pracy. Proszę o cierpliwość zarówno wydawnictwa jak i czytelników. Damy radę :) Obym nie padła po pierwszym dniu.
Za egzemplarz serdecznie dziękuję wydawnictwu Nasza Księgarnia