7 lis 2018

Spadek Kasia Bulicz-Kasprzak

Spadek kojarzy nam się przede wszystkim z majątkiem dziedziczonym po ukochanych bliskich. Pieniądze, nieruchomości, kosztowności. W książce Kasi Bulicz-Kasprzak tytułowy spadek nabiera zupełnie innego znaczenia.

Dorota jest na życiowym zakręcie. Właśnie rozstała się z chłopakiem, a do tego zgłasza się do niej pani z opieki społecznej twierdząca, że musi zająć się dziadkiem. Jest tylko jeden problem. Nigdy nie miała okazji tego człowieka poznać. Z resztą identyczna sytuacja dotyczy jej biologicznego ojca. Co przyniosą te wszystkie zmiany?

Listopad, grudzień to dla mnie zwykle czas powieści obyczajowych, a gdy w opisie przeczytałam, że w historii znajdę rodzinne tajemnice i pokręcone losy już wiedziałam, że będę musiała ją przeczytać. Co otrzymałam? Bardzo zgrabną, życiową i realistyczną opowieść o poszukiwaniu własnej tożsamości. Spadek w tej powieści to nasz wygląd, cechy charakteru i upodobania, które dziedziczymy po naszych przodkach. Chyba nie ma na świecie człowieka, którego nie ciekawiłyby jego korzenie. Historia Doroty pokazuje, że taka niewiedza rzutuje na całe życie, a zwłaszcza relacje z ludźmi. Trudno nawiązać trwałą przyjaźń, solidny związek. Łatwo wtedy odsunąć się od bliskich, ponieważ być może oni wiedzą więcej i coś przed nami ukrywają. Jak matka głównej postaci. Cała książka została napisana w narracji pierwszoosobowej z perspektywy głównej bohaterki. Nie przepadam za taką formą, a tu nie tylko nie miałam żadnych zastrzeżeń, ale nawet czerpałam z lektury ogromną przyjemność. Dorota to typowa dziewczyna z miasta. Ma pracę, która nie przynosi jej satysfakcji i trudne relacje z matką, która nie chce zdradzić jej zbyt wiele na temat jej biologicznego ojca. Punktem zwrotnym staje się poznanie dziadka mieszkającego w ubogim domu na wsi na Lubelszczyźnie. Podobało mi się przedstawienie ich szorstkiej, opryskliwej relacji i powolne dokopywanie się przez Dorotę do przeszłości. Spadek pokazuje prawdziwe życie z jego smutkami i radościami, ale jednocześnie nie gra na naszych emocjach tanimi dramatami. To taka historia, która mogłaby się przydarzyć każdemu. Prosta, ale jednak niepozbawiona głębi powieść.
Ogromnym plusem tej książki i pewnie też całej twórczości autorki jest jej język. Gdy powieść już z założenia ma być lekka czasami słownictwo autora staje się proste, by nie napisać prostackie. Tutaj było wprost przeciwnie. Lekko, poetycko i płynnie. Opisy z przepiękną, bardzo poprawną polszczyzną, a dialogi wzorujące się na naszej potocznej mowie. Czytanie opisów klimatycznej i charakternej Lubelszczyzny po prostu sprawia czytelnikowi przyjemność.

Spadek to książka o odkrywaniu siebie, swojej tożsamości i korzeni. Te tematy mogłyby wydawać się schematyczne gdyby nie sposób napisania jej przez autorkę. Książkę się zachłannie pochłania i nie chce się opuszczać tej historii. Na uwagę zasługuje również fakt, że kładzie nacisk na wartość jaką jest rodzina, a wątek miłosny jest tu jedynie subtelnie zaznaczony. To całkiem miła odmiana.

Ocena: 5-/6
Tytuł: 449.Spadek
Autor: Kasia Bulicz-Kasprzak
Stron: 310
Wydawnictwo: Edipresse
Data wydania: 03.10.2018
Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Edipresse Książki

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz :)

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.