Przejdź do głównej zawartości

Czy czujesz się szczęśliwym człowiekiem?

Tytuł: 307.Widok z nieba
Autor: Clara Sanchez
Stron: 300
Wydawnictwo: Znak
Rok wydania: 2015
Moje zdanie: Tak to już jest, że często książki, które otrzymały jakieś nagrody zupełnie na nie nie zasługują. Czytelnik zastanawia się co skłoniło jury do takiej, a nie innej decyzji. Jak jest z tą książką?

 ,,Widok z nieba" Clary Sanchez autorki ,,Skradzionej" otrzymał nagrodę Premio Planeta 2013.

 Patricia ma idealne życie. Jest piękna, pracuje jako modelka, dobrze zarabia, ma przystojnego męża. Pewnego dnia, lecąc samolotem spotyka Vivianę, kobietę, która doznaje wizji, że ktoś czyha na życie pięknej dziewczyny. Rzeczywiście wiele rzeczy za tym przemawia.

Kolejna książka literatury hiszpańskiej. Tym razem współczesna akcja i tematy. Co do tematu nagród przyznawanych książkom to jednak uważam, że ta pozycja nie jest zła, ale ja takiego wyróżnienia bym jej nie przyznała. Na początku była zakręcona, właściwie do końca nie wiadomo jak ta historia będzie się dalej rozwijać. Autorka pisze w taki sposób, że nic nie jest podane na tacy i to akurat jej atut, nie jest przewidywalna. Podczas czytania zastanawiałam się czy dalej potoczy się w kierunku romansu, powieści obyczajowej czy kryminału.

 Koniec końców to opowieść o poszukiwaniu szczęścia. Często jest tak, że do wielu sytuacji jeszcze nie dorośliśmy, myślimy, że jest idealnie. Jeden wypadek, a świat wali się w gruzy, a my przeglądamy na oczy. Wbrew pozorom to naprawdę mądra książka. Zabrakło mi czegoś w wykonaniu. Tej lekkości i zrozumienia dla bohaterów. Trochę więcej emocji żebym mogła ich polubić, nie traktować z całkowitą obojętnością. Można by to wszystko trochę ładniej ubrać w słowa. Wtedy oprócz wielu mądrości i rad przekazywanych czytelnikowi mógłby on poczuć prawdziwe emocje i więź z Patricią. Przecież każdy z nas jest trochę do niej podobny. Książka lepiej spełniłaby swoją rolę.

Bohaterkę da się lubić. Umie walczyć o swoje i chwała jej za to. Dobrym posunięciem było przeniesienie tej mądrej i zmuszającej do refleksji książki w świat modelek. Rzadko mogę czytać o tym zawodzie, zwłaszcza w takim kontekście.

 Podsumowując, dobrze się tu zapowiadało, ale okazało się gorzej. Książka jednak do przeczytania, godna polecenia.
Ocena:4/6
Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwu Znak
Zapraszam do klikania w baner w prawym górnym rogu :)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Zjadacz czerni 8 Katarzyna Grochola

Czym jest miłość? Jaki ma dla ciebie kolor, zapach, fakturę? Myślę, że ile osób, tyle odpowiedzi na te pytania, ponieważ to uczucie, które występuje w różnorodnych kolorach i można odmieniać je przez wszystkie przypadki. Jest niejednoznaczna i nieprzewidywalna, a autorce Katarzynie Grocholi udało się idealnie nakreślić to w swojej najnowszej i niezwykłej książce Zjadacz czerni 8. Na pierwszy rzut oka to zbiór opowiadań, a jednak to powieść, w której każdy rozdział to inna historia, która tylko pozornie nie łączy się z kolejnymi, jest nawet napisana w charakterystycznym dla siebie i bohaterów stylu. Mogłoby się wydawać, że zostały tutaj umieszczone zupełnie przypadkowo, a jednak im głębiej się zastanowić i wniknąć w ich sens tym bardziej okazuje się, że wspólną składową jest barwna różnorodność miłości. Niektóre historie są w lepsze, inne gorsze, a może to tylko moje odczucia, okoliczności w jakich obecnie się znajduję i bagaż doświadczeń, który każdy z nas nosi? Pole do interpretacji j...

Przez chwilę byłam w niebie

Tytuł:305. Po schodach do nieba Autor: Betty J. Eadie Stron: 221 Wydawnictwo: Znak Rok wydania: 2015 Moje zdanie: Nigdy nie czytałam książki o śmierci klinicznej i przeżyciach osoby, która przez chwilę była w niebie. Głęboko w to wierzę, ponieważ starsza pani z mojej rodziny, która już umierała ocknęła się ze słowami ,,widziałam piekło i niebo". Później wyzdrowiała.  Coś z pewnością w tym musi być, ponieważ takich książek pojawia się coraz więcej. Miejmy nadzieję, że nie jest to tylko spowodowane sukcesem ,,Niebo istnieje naprawdę".  Betty J. Eadie miała przejść operację jakich wiele. Nic nie wskazywało na jakieś komplikacje, a jednak poczuła jakby została wyrwana ze swojego ciała. Zobaczyła światło, które ją do siebie zapraszało. Była przez chwilę w niebie.  Jest to cudowna, kojąca i niebiańska opowieść. Świadectwo kobiety, która po tym doświadczeniu całkowicie zmieniła swoje poglądy. Po prostu stała się innym człowiekiem. Ogromna wiara i miłoś...

Isana Krem do ciała z masłem shea i kakao

Dzisiaj zaprezentuję Wam kosmetyk, który zakupiłam z myślą o włosach. Olejowanie lubię, ale chciałam przekonać się jak to jest z kremowaniem. Dla niewtajemniczonych. Nakładamy na włosy krem lub balsam, w którym znajdziemy dużo odżywczych olejków, naturalnych składników. Trzymamy pod czepkiem. Niektóre dziewczyny stosują to nawet na całą noc, ja raczej po godzinie myję włosy. Jak wrażenia? O tym poniżej. Na początek pobawimy się ze składem Skład: Aqua, Glycerin, Glyceryl Stearate SE, Ethylexyl Stearate, Cocos Nucifera Oil, Butylene Glycol, Cetyl Alcohol, Butyrospermum Parkii Butter, Panthenol, Copernicia Cerifera Cera, Theobroma Cacao Butter, Sodium Cetearyl Sulfate, Parfum, Isopropyl Palmitate, Carbomer, Phenoxyethanol, Tocopheryl Acetate, Sodium Hydroxide, Ethylhexylglycerin, Tetrasodium Glutamate Diacetate, Benzyl Alcohol, Benzyl Benzoate, Coumarin. Na pierwszym miejscu oczywiście, woda, później gliceryna. Już na początku widzimy olejek kokosowy. Znakomite działanie natłuszc...