Przejdź do głównej zawartości

Trudny mężczyzna...


Zwykłe, polskie obyczajówki mają to do siebie, że najczęściej zajmują się ludźmi którzy weszli już w życie i mają swoje problemy. Już nie przed trzydziestką, nie u progu dorosłego życia. Young Adult zajmuje się tym wiekiem, z tym, że tam jednak jest dużo erotyki. Cieszę się, że powstała książka polskiej autorki, która godzi to wszystko.

Autorka pisze również sztuki teatralne. Lubi psy, morza i seriale.
Olga to młoda dziewczyna, która chciałaby jednak coś więcej od życia. Ma pracę, paczkę zgranych przyjaciół i chłopaka. Tylko, że on jest pisarzem, ich związek jest na odległość, a deklaracje wspólnego mieszkania czy małżeństwa w ogóle się jeszcze nie pojawiły. Czy da się żyć w ciągłej niepewności?

Trudny mężczyzna. Jaki to facet?
Książka o życiu najzwyklejszych pod słońcem młodych ludzi urządzających imprezy, mających problemy miłosne, pijących alkohol i rzucających się w ramiona zdrady. Dzieje się. Taka mieszanka musi być ciekawa. To opowieść o sekrecie jak stworzyć związek idealny i czy w ogóle jest to w naszym świecie możliwe. O tym, że należy żyć ze sobą, a nie obok siebie. No i najważniejsze pytanie. Czy zdradę można wybaczyć?

To też opowieść o przyjaźni. Jaki wpływ powinny mieć na nas inne osoby? Wszystko to brzmi może zbyt banalnie i idealnie. W książce jednak dużo się dzieje. Otrzymujemy mnóstwo postaci z których każda się męczy. Mimo tego, że są w związkach to czegoś im brakuje. Są innymi i wyjątkowymi osobami i traktuje ich jako zaleta powieści. Olga, Rafał, Majka i Eliza. Każdy ma swoje problemy, wzloty i upadki. 

Książka wywołała u mnie wiele emocji. Gorąco kibicowałam głównej bohaterce, a autorka rzucała jej kłody pod nogi. Ogromnie mnie to denerwowało.

Czyta się szybko i lekko, ponieważ została napisana prostym językiem. Na dwa nudne wieczory będzie jak znalazł. Może nie jest to arcydzieło i czasami się denerwowałam na to co się dzieje to jednak będę wspominać ją jako miłą obyczajówkę.
Ocena:4/6

Tytuł: 234.Trudny mężczyzna
Autor: Anna Bednarska
Stron: 508
Wydawnictwo: Akurat
Rok wydania: 2015
Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Akurat i Business and culture

Serdecznie zapraszam wszystkich odwiedzających do klikania w baner na górze strony :)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Zjadacz czerni 8 Katarzyna Grochola

Czym jest miłość? Jaki ma dla ciebie kolor, zapach, fakturę? Myślę, że ile osób, tyle odpowiedzi na te pytania, ponieważ to uczucie, które występuje w różnorodnych kolorach i można odmieniać je przez wszystkie przypadki. Jest niejednoznaczna i nieprzewidywalna, a autorce Katarzynie Grocholi udało się idealnie nakreślić to w swojej najnowszej i niezwykłej książce Zjadacz czerni 8. Na pierwszy rzut oka to zbiór opowiadań, a jednak to powieść, w której każdy rozdział to inna historia, która tylko pozornie nie łączy się z kolejnymi, jest nawet napisana w charakterystycznym dla siebie i bohaterów stylu. Mogłoby się wydawać, że zostały tutaj umieszczone zupełnie przypadkowo, a jednak im głębiej się zastanowić i wniknąć w ich sens tym bardziej okazuje się, że wspólną składową jest barwna różnorodność miłości. Niektóre historie są w lepsze, inne gorsze, a może to tylko moje odczucia, okoliczności w jakich obecnie się znajduję i bagaż doświadczeń, który każdy z nas nosi? Pole do interpretacji j...

Przez chwilę byłam w niebie

Tytuł:305. Po schodach do nieba Autor: Betty J. Eadie Stron: 221 Wydawnictwo: Znak Rok wydania: 2015 Moje zdanie: Nigdy nie czytałam książki o śmierci klinicznej i przeżyciach osoby, która przez chwilę była w niebie. Głęboko w to wierzę, ponieważ starsza pani z mojej rodziny, która już umierała ocknęła się ze słowami ,,widziałam piekło i niebo". Później wyzdrowiała.  Coś z pewnością w tym musi być, ponieważ takich książek pojawia się coraz więcej. Miejmy nadzieję, że nie jest to tylko spowodowane sukcesem ,,Niebo istnieje naprawdę".  Betty J. Eadie miała przejść operację jakich wiele. Nic nie wskazywało na jakieś komplikacje, a jednak poczuła jakby została wyrwana ze swojego ciała. Zobaczyła światło, które ją do siebie zapraszało. Była przez chwilę w niebie.  Jest to cudowna, kojąca i niebiańska opowieść. Świadectwo kobiety, która po tym doświadczeniu całkowicie zmieniła swoje poglądy. Po prostu stała się innym człowiekiem. Ogromna wiara i miłoś...

Isana Krem do ciała z masłem shea i kakao

Dzisiaj zaprezentuję Wam kosmetyk, który zakupiłam z myślą o włosach. Olejowanie lubię, ale chciałam przekonać się jak to jest z kremowaniem. Dla niewtajemniczonych. Nakładamy na włosy krem lub balsam, w którym znajdziemy dużo odżywczych olejków, naturalnych składników. Trzymamy pod czepkiem. Niektóre dziewczyny stosują to nawet na całą noc, ja raczej po godzinie myję włosy. Jak wrażenia? O tym poniżej. Na początek pobawimy się ze składem Skład: Aqua, Glycerin, Glyceryl Stearate SE, Ethylexyl Stearate, Cocos Nucifera Oil, Butylene Glycol, Cetyl Alcohol, Butyrospermum Parkii Butter, Panthenol, Copernicia Cerifera Cera, Theobroma Cacao Butter, Sodium Cetearyl Sulfate, Parfum, Isopropyl Palmitate, Carbomer, Phenoxyethanol, Tocopheryl Acetate, Sodium Hydroxide, Ethylhexylglycerin, Tetrasodium Glutamate Diacetate, Benzyl Alcohol, Benzyl Benzoate, Coumarin. Na pierwszym miejscu oczywiście, woda, później gliceryna. Już na początku widzimy olejek kokosowy. Znakomite działanie natłuszc...