30 paź 2015

Mocna dziewiątka czyli podsumowanie października

Październik. Pierwszy miesiąc studiów już za mną. Gdyby ktoś wcześniej powiedział mi, że ten czas będzie mijać aż tak szybko to bym go wyśmiała. Okazuje się, że tak jest. Kolokwia i egzaminy przybliżają się każdego dnia. Już jestem zasypana notatkami, książkami i kserówkami.  Siedzę, piszę, uczę się. Najciekawsza jest anatomia. Pracujemy na ludzkich szczątkach.  Trochę przerażające siedzieć w pomieszczeniu z czterystoma czaszkami, które cały czas cię obserwują. Jednocześnie ogromnie ciekawe. Profesor angielskiego jest pozytywnie zakręcona i cały czas opowiada kawały z których nikt się nie śmieje. Będziemy się uczyć samych specjalistycznych, biologicznych słówek. Ćwiczenia z botaniki to magia, odkrywanie pojedynczych komórek które normalnie widziałam tylko w podręczniku. Zoologia bezkręgowców- nawet nie zdawaliście sobie sprawy z istnienia niektórych zwierząt :)

Wbrew pozorom październik upłynął mi pod znakiem książek. Jak widzicie w tytule przeczytałam dziewięć książek. Wynik ogromnie mnie satysfakcjonuje, ponieważ kilka z nich było naprawdę ambitnych. W tym miesiącu wróciłam do dodawania stosików. Zmieniłam całkowicie ich pomysł. Będą pojawiać się tam książki, które będziecie mogli u mnie zobaczyć w najbliższym czasie. Taki rozkład jazdy na najbliższe dni.

Muszę się jeszcze pochwalić, że przekroczyliście liczbę 250 tysięcy wyświetleń bloga. Czekamy na 500 :) Podsumowanie ukazało się troszkę wcześniej. Raczej nic nowego już nie przeczytam. Szykuję się do urodzin, które mam akurat 1 listopada :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz :)

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.