Tytuł: Trzy metry nad niebem
Autor: Federico Moccia
Stron: 334
Wydawnictwo: Muza
Rok wydania: 2008
Moje zdanie: Od czasu do czasu sięgam po książki tego autora. Jest znany nastolatkom na całym świecie. Opisuje ich problemy. Jego dzieła z miejsca stają się bestsellerami. Powieści zostały przetłumaczone na wszystkie języki europejskie i wiele innych na całym świecie.
Babi to dziewczyna z dobrego, bogatego domu. Dobrze się uczy, chodzi do prywatnej szkoły. Step to jej przeciwieństwo, chuligan jeżdżący na motorze i biorący udział w nielegalnych wyścigach. Czy przeciwieństwa się przyciągają? Czy miłość między tymi ludźmi ma szansę na przetrwanie?
Federico Moccia to autor, który czaruje nas słowami. Opowiada o pierwszej miłości, namiętności, dojrzewaniu i seksie. Nie ma tutaj jednak nic wulgarnego, ponieważ opisuje wszystko barwnym, kwiecistym i subtelnym językiem. Jego książka jest niesamowicie ciepła i magiczna. Pokazuje wszystkim, że miłość pomiędzy nastolatkami też może być prawdziwym szczerym uczuciem bez względu na wiek, a każdemu trzeba dać szansę. Nie wolno nikogo oceniać, jeśli się go dobrze nie poznało. Może w głębi duszy jest zupełnie innym człowiekiem?
Autor oczarował mnie już kolejny raz. Gdy sięgam po książki młodzieżowe to tylko jego autorstwa. Wciągnęłam się w losy Babi, Stepa i ich przyjaciół. Zakończenie z jednej strony nieprzewidywalne, z drugiej ogromnie wzruszające i wyciskające łzy. Nie tego się spodziewałam. Z chęcią sięgnę po drugą część.
Podsumowując jest to naprawdę piękna książka dla młodzieży, myślę jednak, że z powodzeniem przeczytać mogą ją również starsi. To piękna historia o miłości, bliskości, rodzinie i wkraczaniu w dorosłości.
Ocena:5/6