Ja też tak mam, dlatego nie lubię zostawać sama w domu :)
Ostatnio trochę zaniedbuję was z recenzjami, ale czytam Martina. Zostało mi jeszcze trzysta stron, a do tego tylko jedna recenzja w zapasie. Muszę wymyślać, aby na blogu nie było żadnego zastoju. Chcę jednak cały czas dodawać coś nowego, lubię pisanie postów.
To chyba już na lato za rok, ale i tak jest piękna. Ten kolor :)
Ostatnio zastanawialiśmy się czy dresy mogą być kobiece. A tatuaże? Sama nie mam żadnego, ale ten ptasi motyw strasznie mi się podoba.
Oprócz dresów choruję też na botki. Jesień zbliża się wielkimi krokami i koniecznie muszę sobie jakieś kupić. Nie na wysokim obcasie, płaskich też nie chcę. Takie jak tutaj byłyby idealne.
Może takie. Czarne nawet chyba ładniejsze.
Te też ładne, ale niestety raczej nie nadają się do chodzenia po mieście :)
Piękny tort. Dla każdego to co lubi :)
Będąc w temacie słodkości. Patrzcie na te paznokcie.
Patrząc z daleka myślałam, że to tatuaż. Nie noszę takich długich kolczyków, ale te mają w sobie to coś