20 sty 2016

Top 5 aplikacji na Androida

Smartfony to urządzenia, które w większości ma już każdy z nas. Oferują one wiele możliwości, przede wszystkim dzięki aplikacjom, które dotyczą już praktycznie każdej dziedziny naszego życia. Jakie są moje ulubione? Post, który planowałam już długo, a jakoś ciężko było go wcisnąć w napięty grafik. Teraz gdy wszystko mocno przyspieszyło i książka dopiero się czyta przychodzę do was z luźniejszym postem.
Kolejność w dużej mierze zależy od częstotliwości użytkowania. Nie piszę o takich typowych już aplikacjach typu Gmail, Instagram czy Bloglovin. Znam, lubię i przeglądam często. 

Znacie Pomodoro? To technika, która zakłada, że najefektywniejsza nauka trwa tylko 25 minut. Później nasz mózg nie działa już tak sprawnie, coraz częściej się rozpraszamy. Inni naukowcy mówią nawet, że zapamiętujemy najlepiej tylko początek i koniec partii materiału. Warto robić sobie bloki czasowe w trakcie, których uczymy się, a później chwila odpoczynku. Pomodoro wszystko to za nas ogarnie. Ustawiamy sobie tryb pracy na 25, później 5 minut przerwy. Tak cztery razy aż do długiej przerwy. Na mnie to rzeczywiście działa i jestem w stanie zrobić więcej w ciągu dnia kiedy ta aplikacja trzyma nade mną kontrolę.
Fitatu, czyli licznik kalorii. Może w moim przypadku nie chodzi teraz o spalanie ale o dostarczanie organizmowi jak największych ilości witamin i potrzebnych składników. Możemy tam wpisać praktycznie każdą potrawę, a licznik podpowie nam ile jest w niej wapnia, magnezu, witamin czy tłuszczy. Nie wierzę jej ślepo, ale jednak pewnie wiele prawdy w tym jest. 
Durszlak. Największa w Polsce baza blogów kulinarnych. Wpisujemy interesujący nas przepis czy korzystamy z podpowiedzi na dany dzień? Możemy być pewni, że zawsze ugotujemy coś smacznego.
Moja ulubiona drogeria internetowa zawsze przy mnie. Mogę przeglądać wszystkie nowości i promocje. Zamawiać produkty.
Jeśli chodzi o gry to gram tylko w jedną. Candy Crush Saga. Tak sobie kiedyś myślałam co może być fajnego w rozbijaniu cukierków? Okazuje się, że jest to okropnie wciągające. Tak bardzo, że jestem praktycznie na 150 poziomie.
Co was zaciekawiło? Coś znacie? A może coś ogromnie polecacie? Niedługo zapraszam was na recenzję.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz :)

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.