Przejdź do głównej zawartości

202.Zamek z piasku, który runął

Tytuł: Zamek z piasku, który runął

Autor: Stieg Larsson
Stron: 783
Wydawnictwo: Czarna Owca
Rok wydania: 2009
Moje zdanie: Łezka się w oku kręci, gdy pomyślę sobie, że to już ostatni tom tej znakomitej trylogii. Pocieszeniem jest za to fakt, że jest mnóstwo skandynawskich autorów, którzy tak dobrze piszą. Trzecia część rozpoczyna się tam gdzie zakończyła się druga.
 Lisbeth Salander znów jest w ogromnym niebezpieczeństwie. Mikael Blomkvist chce jej pomóc i dokopuje się do państwowych tajemnic. Wywołuje burzę na najwyższych szczeblach. 
Często jest tak, że autor po kilku tomach serii po prostu się wypala, zaczyna mu brakować pomysłów. Stieg Larsson napisał ostatnio tom na prawie 800 stron, a co najlepsze to czyta się to  z przejęciem i zapartym tchem. Nie ma mowy o nudzie. 
Drugi tom zakończył się bardzo dynamicznie i niespodziewanie. Ta książka zaczyna się od tego samego momentu. Gna do przodu i nie chce nas wpuścić do prywatnego życia. Nie spodziewałam się, że takiego kolosa będę czytała niecałe trzy dni, ale tak właśnie było. Tym razem afera jest na bardzo szeroką skalę. Jest tutaj mnóstwo historii i polityki. Zupełnie mnie to nie znudziło, ponieważ zostało napisane w łatwy i interesujący sposób. Widać jaki autor był oczytany i mądry w każdej z dziedzin. Przygotował się do tej trylogii w najdrobniejszych szczegółach.
 Jego główna bohaterka Lisbeth Salander to nieszablonowa postać, która zapada w pamięć czytelnika. Lubię takie silne kobiety w literaturze. Jest to trylogia, którą musicie przeczytać. Każdy tom jest na jednym, najwyższym poziomie. Nie ma mowy o błędach i niedopracowaniu. Polecam!
Ocena:6/6

Komentarze

  1. Uwielbiam Millenium i Larrsona <3 Trylogia niezwykła, wciągająca! Polecam wszystkim fanom kryminałów i nie tylko!

    http://dzikie-anioly.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również lubię czytać o silnych kobietach. Muszę wziąć się za pierwszy tom :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przeczytałam tylko dwie pierwsze części z tej serii, tej już nie dałam rady. Seria moim zdaniem
    bardzo przereklamowana, mi się średnio podobała...

    pasion-libros.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Po prostu uwielbiam całą trylogię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam tej trylogii, ale mam w planach. Oby udało się je w końcu zrealizować.

    OdpowiedzUsuń
  6. Millenium jeszcze przede mną, a ja gorąco polecam Ci książki Camilli Lackberg :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam całą trylogie z serii Millenium i z czystym sumieniem polecam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Skusiłabym się na pierwszy tom .

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja jakoś nie byłam w stanie przebrnąć przez pierwszy tom, może wtedy to nie był dobry moment, muszę chyba jeszcze raz spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Milllenium jest jest jeszcze przede mną, ale od dawna figuruje na mojej liście must have, także na pewno się za to zabiorę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Od tej trylogii zaczęła się moja fascynacja skandynawskimi kryminałami.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz :)

Popularne posty z tego bloga

Zjadacz czerni 8 Katarzyna Grochola

Czym jest miłość? Jaki ma dla ciebie kolor, zapach, fakturę? Myślę, że ile osób, tyle odpowiedzi na te pytania, ponieważ to uczucie, które występuje w różnorodnych kolorach i można odmieniać je przez wszystkie przypadki. Jest niejednoznaczna i nieprzewidywalna, a autorce Katarzynie Grocholi udało się idealnie nakreślić to w swojej najnowszej i niezwykłej książce Zjadacz czerni 8. Na pierwszy rzut oka to zbiór opowiadań, a jednak to powieść, w której każdy rozdział to inna historia, która tylko pozornie nie łączy się z kolejnymi, jest nawet napisana w charakterystycznym dla siebie i bohaterów stylu. Mogłoby się wydawać, że zostały tutaj umieszczone zupełnie przypadkowo, a jednak im głębiej się zastanowić i wniknąć w ich sens tym bardziej okazuje się, że wspólną składową jest barwna różnorodność miłości. Niektóre historie są w lepsze, inne gorsze, a może to tylko moje odczucia, okoliczności w jakich obecnie się znajduję i bagaż doświadczeń, który każdy z nas nosi? Pole do interpretacji j...

251.Diamentowy plac

Tytuł: Diamentowy plac Autor: Merce Rodoreda Stron: 316 Wydawnictwo: Pascal Rok wydania: 2014 Moje zdanie: Serdecznie dziękuję wydawnictwu i portalowi wiadomosci24.pl za możliwość przeczytania tej książki.  Merce Rodoreda urodziła się w Barcelonie. ,,Diamentowy plac” powstał w 1962 roku i od razu zyskał międzynarodową sławę i uznanie. Jest najsłynniejszą powieścią autorki, przetłumaczono ją na ponad 30 języków.  Wszystko zaczyna się od tego jak Quimet prosi do tańca Natalię. Chociaż widzą się po raz pierwszy to mężczyzna obiecuje jej, że w ciągu roku zostanie jego żoną. Biorą ślub, rodzą się dzieci. Zwyczajne życie, a w tle trwa właśnie Hiszpańska wojna domowa. Czy da się jeszcze wrócić do normalności?  Ta książka to klasyczny przykład, że to co jest na okładce to czasami kompletne bzdury. Znalazłam tam mnóstwo porównań do Zafóna, którego znam i cenię. Może ja tego podobieństwa po prostu nie widzę. Nie oznacza to, że książka mi się nie spodobała, po pro...

102.Cujo

Tytuł: Cujo Autor: Stephen King Stron: 349 Wydawnictwo: Prószyński i S-ka Rok wydania: 2008 Moje zdanie: Długo nie mogłam się przekonać, aby sięgnąć po książkę tego autora. Martwiłam się jak zareagują moje słabe nerwy. Czy słusznie?  Chyba większość osób słyszało o tym autorze, królu horrorów. Wiele z jego książek zostało zekranizowanych. Jest bardzo płodnym pisarzem, napisał już ponad 60 książek, a jeszcze wiele opowiadań.  Castle Rock to małe, ciche miasteczko. Ludzie żyją w nim spokojnie. Wszystko trwa jednak do czasu. Ogromny, ale bardzo spokojny bernardyn Cujo przez przypadek zaraża się wścieklizną i staje się żądnym krwi bezlitosnym potworem.  Niesamowicie mi się podobało. O dziwo, nie bałam się na tyle, żeby nie zostawać sama w domu czy w nocy cierpieć koszmary. To nie znaczy jednak, że książka mną nie wstrząsnęła. Autor rozkręca się dość wolno i prawdziwa akcja rozpoczyna się dopiero w drugiej połowie. Nie sprawiło mi to jednak zupełnie problemu...