Tytuł: Miejsce w słońcu
Autor: Liza Marklund
Stron: 575
Wydawnictwo: Czarna Owca
Rok wydania: 2012
Moje zdanie: W poszukiwaniu kolejnych szwedzkich kryminałów natrafiłam na Lisę Marklund. Jest to znana dziennikarka, której książki przetłumaczone zostały na 30 języków. Ta książka jest kontynuacją ,,Dożywocia” co zupełnie mi nie przeszkadzało w odbiorze.
Annika Bengtzon to szwedzka reporterka kryminalna. Ma dużo pracy, a jej życie osobiste leży w gruzach. Gdy kobieta dowiaduje się o morderstwie wykonanym na całej rodzinie Szwedów mieszkających w Hiszpanii od razu chce dowiedzieć się kto za tym wszystkim stoi. Czy ta sprawa jej nie przerośnie?
Kolejna skandynawska proza kryminalna. Po raz kolejny bardzo dobra i ciekawa. Autorka w zgrabny sposób połączyła życiowe perypetie i zawodowe problemy Anniki. Wyszła z tego bardzo ciekawa i wybuchowa mieszanka. Historia kryminalna była bardzo tajemnicza i trzymająca w napięciu. Co do zakończenia to oczekiwałam jeszcze czegoś lepszego i zdumiewającego. Klimat gorącej Hiszpanii, bogatych rezydencji został dobrze wykreowany. Czułam się jakbym tam była.
Z pewnością sięgnę po inne książki Lizy Marklund, może po pierwszą część tej lektury.
Ocena: 5-/6
Dopadła mnie ogromna niemoc jeśli chodzi o czytanie. Przepraszam, że dużo jest tutaj innych postów, niezwiązanych z książkami, ale muszę coś dla was publikować.