Dawno nie pojawiały się tutaj kosmetyki. Zaprezentuję wam pomadkę, której ostatnio namiętnie używam. Jest to wprawdzie balsam zimowy, ale z powodzeniem można się nią smarować o każdej innej porze roku. Kupiłam ją za około 5 złotych na DOZ. Została wyprodukowana przez Flos-Lek. Nigdy wcześniej nie używałam kosmetyków tej firmy.
Jeśli chodzi o skład to szału nie ma, znajdziemy tutaj parafinę. Zawiera za to filtr SPF.
Sztyft jest twardy, jednak pod wpływem ciepła naszych ust szybko się topi pozostawiając na nich niewidzialną warstewkę. Nie klei się. Niestety nie zostaje też długo na naszych ustach. Pięknie pachnie, odrobinę cukierkowo. Jeśli chodzi o działanie to robi to co ma robić. Nawilża, odżywia, zostawia usta wygładzone i miękkie. Mogłaby być jednak bardziej wydajna.
Serdecznie zapraszam na wczorajszą recenzję książkową