Pomyślicie, zaczęły się wakacje, a ona tu jakieś takie obrazki wrzuca. No cóż po tym co zobaczyłam w mojej podobno ,,elitarnej" szkole wczorajszego dnia właśnie takie mam przemyślenia. Poszłam do najlepszej szkoły w powiecie, ponieważ tam podobno miało być sprawiedliwie. No właśnie, podobno... O ile w pierwszej klasie było mało nauki to jeszcze nie było takiego problemu. W klasie drugiej zaczęły liczyć się tylko i wyłącznie pieniądze i pozycja rodziców w mieście. Chodzę do klasy, w której rodzice każdego oprócz mnie to ważne szychy w moim mieście. Nie powiem, niektórzy są super, ale jednak nauczyciele patrzą na to i są skłonni takim osobom podwyższyć oceny. Mi niestety nie. No, ale wybrałam taką szkołę i się przemęczę. Trochę szkoda, że cały rok bez przerwy się uczyłam, a zostałam potraktowana jak nikt. Matura będzie ostatecznym sprawdzianem. Przyłożę się do niej, żeby im wszystkim pokazać. Nie mówię tu o wszystkich szkołach z wysokim poziomem, po prostu u mnie tak jest :)
Dla rozładowania napięcia kolejna piękna sukienka.
Piękny pierścionek, taki oryginalny. To mi się w nim podoba.
Z żalem stwierdzam, że ja wyglądam tak samo. a wy?